Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2019

Dystans całkowity:469.80 km (w terenie 55.00 km; 11.71%)
Czas w ruchu:25:02
Średnia prędkość:18.77 km/h
Maksymalna prędkość:47.20 km/h
Suma podjazdów:2025 m
Liczba aktywności:9
Średnio na aktywność:52.20 km i 2h 46m
Więcej statystyk

Nadmorski spacer

Sobota, 31 sierpnia 2019 · Komentarze(0)
Po podróży statkiem do Świnoujścia przejazd kolejką do Bansin i stamtąd powrót plażą do Świnoujścia.

Do wykopu #16

Czwartek, 29 sierpnia 2019 · Komentarze(2)
Czwartkowa jazda do pracy. Powrót przez Warszewo i Podbórz , mostek Meyera , Pilichowo i objazd wokół jeziora Głebokie.
Strasznie brakuje mocy...


Smacznego!


Do wykopu #15

Środa, 28 sierpnia 2019 · Komentarze(2)
Dzisiejsza jazda do pracy obarczona ryzykiem popołudniowych opadów, zatem powrót nieco krótszą trasą przez Warszewo i Podbórz, dawno nie jechany zjazd przez Gubałówkę do Głębokiego i przez Arkonkę do domu. W coraz silniejszych podmuchach wiatru i nadciagającej burzy.


Uważaj na drodze!


Do wykopu #14

Wtorek, 27 sierpnia 2019 · Komentarze(1)
Kolejny powrót na rower (i w ogóle do aktywności) po wyjeździe i kolejnej drobnej kontuzji. Tym razem odbita przy weselnych szaleństwach pięta :-) Do pracy normalnie , powrót w dużym ruchu samochodowym przez Pomorzany, Ustowo, Warzymice i Mierzyn.


Nasza urocza platanowa aleja.


Spacer na trasę półmaratonu

Niedziela, 25 sierpnia 2019 · Komentarze(0)
Z małżonką wybraliśmy się na trase półmaratonu pokibicować znajomym, którzy mierzyli się z trasa w potwornym upale...

Nowe Warpno

Niedziela, 11 sierpnia 2019 · Komentarze(3)
Do tygodniowego planu 150km (mało ambitnego) zostało mi 82 km, więc niedzielny wybór padł na Nowe Warpno. Jechało mi się bardzo dobrze, silny wiatr w sumie tak kręcił, że raz pomagał, raz przeszkadzał.Musiałem zdążyć do domu na 13:00 i idealnie sie wyrobiłem, mimo, ze kosztowało mnie to dużo siły.


Pozdrowienia od rybaka.


Litt Matten zabrał rowerzystów do Altwarp.

Przy okazji rozpocząłem trzeci tysiąc przejechanych kilometrów, słabizna.

Do wykopu #13

Piątek, 9 sierpnia 2019 · Komentarze(0)
W piątek rowerem do pracy, aby uniknąć stania w korkach spowodowanych "Pyromagic". Powrót mocno improwizowany przez Puszczę Bukową, w której bardzo dawno nie byłem. Forma nie jest podjazdowa, więc szutr od Chłopskiej dał mi się we znaki.
Potem było już lepiej, bo z górki - ze Smoczej odbiłem w leśną drogę przy dębie Frater. Wyleciałem nią na drogę nad autostradą A6 w Kluczu. 


Szczecin Garden wita.

Przejazd przez Klucz nie był łatwy, bo zarówno ulica Bielańska, jak i Sucha to bruk i to dosyć marnej jakości. Potem zatłoczoną krajówką przez Żydowce do Podjuch i podobnie zatłoczoną Krygiera w stronę Ustowa. zapomniałem o tym "Pyromagic", a tłumy waliły... Potem wybrałem drogę przez Przecław i Warnik do Mierzyna. Gdyby ktoś był zainteresowany, to zupełnie rozkopana jest ulica Drozdowa na Krzekowie (do Żyznej).


Rozjazd po setce.

Niedziela, 4 sierpnia 2019 · Komentarze(4)
W niedzielę rozjazd zakwasów po sobotniej setce. Noga nie spuchła, więc nieco żwawiej na średnim dystanie.



W końcu setka ...

Sobota, 3 sierpnia 2019 · Komentarze(4)
W sobotę zrobiłem sobie spokojny test na dłuższym dystansie, w ramach obserwacji nóg pod kątem puchnięcia. Na szczęście przy turystycznym tempie wszystko było dobrze. Plan wycieczki był nieco inny, ale z uwagi na deszczowe i burzowe chmury uległ modyfikacji. Najpierw przez Warnik i Krackow do Penkun i dalej do Schmoeln, gdzie zaplanowałem postój.


Dosyć duży kościół w Schmoeln. 


Pomnik poległych w I WŚ przy kościele w Schmoeln.

Tam właśnie zmieniłem plany, bo chciałem jechać do Prenzlau. Zamiast tego ruszyłem w kierunku na Bruessow, w ramach nowości pojechałem przez miejscowość Trampe. Dojazd płytami betonowymi, w nienajlepszym stanie - nie polecam na karbonowe, drogie rowery. W samej wiosce jest mały kościółek i kamienny drogowskaz.


Kościół w Trampe


Drogowskaz przy kościele w Trampe.

W samym Trampe fatalny bruk, trzeba się było kawałek pomęczyć do asfaltu głównej drogi do Bruessow. Tam już bez kombinacji - Loecknitz, Boock, Dobra i do domu przez Głebokie. bardzo przyjemna wycieczka w turystycznym tempie.