Do wykopu #13

Piątek, 9 sierpnia 2019 · Komentarze(0)
W piątek rowerem do pracy, aby uniknąć stania w korkach spowodowanych "Pyromagic". Powrót mocno improwizowany przez Puszczę Bukową, w której bardzo dawno nie byłem. Forma nie jest podjazdowa, więc szutr od Chłopskiej dał mi się we znaki.
Potem było już lepiej, bo z górki - ze Smoczej odbiłem w leśną drogę przy dębie Frater. Wyleciałem nią na drogę nad autostradą A6 w Kluczu. 


Szczecin Garden wita.

Przejazd przez Klucz nie był łatwy, bo zarówno ulica Bielańska, jak i Sucha to bruk i to dosyć marnej jakości. Potem zatłoczoną krajówką przez Żydowce do Podjuch i podobnie zatłoczoną Krygiera w stronę Ustowa. zapomniałem o tym "Pyromagic", a tłumy waliły... Potem wybrałem drogę przez Przecław i Warnik do Mierzyna. Gdyby ktoś był zainteresowany, to zupełnie rozkopana jest ulica Drozdowa na Krzekowie (do Żyznej).


Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa nages

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]