Wpisy archiwalne w miesiącu

Wrzesień, 2017

Dystans całkowity:255.50 km (w terenie 5.00 km; 1.96%)
Czas w ruchu:12:59
Średnia prędkość:19.68 km/h
Maksymalna prędkość:44.60 km/h
Suma podjazdów:975 m
Liczba aktywności:6
Średnio na aktywność:42.58 km i 2h 09m
Więcej statystyk

Wyczyn sezonu i yebani grzybiarze - Nicea#7

Sobota, 30 września 2017 · Komentarze(2)
Jest ! Mamy to ! Nowe Warpno !
Wyczyn sezonu - wrażenia zepsute wmordęwindem na powrocie, brakiem prowiantu do uzupełnienia gasnących baterii oraz mega tabunami zmotoryzowanych grzybiarzy. Pierwszy raz nie lubiłem szosy z Dobieszczyna...

+++ 
„Poruczniku La Croix” – głośny krzyk przywołał oficera do rzeczywistości. Odwrócił się i spostrzegł nieznanego sobie oficera w czarnym uniformie sił specjalnych. Obrzucił spojrzeniem jego wysoką postać, nowo przybyły miał na głowie furażerkę, spod której wydobywały się długie , nieregulaminowe pukle jasnych włosów. Zafascynowany zwrócił uwagę na oczy, przypominające roztopione złoto i … blask bijący od tej postaci. Wyglądał jak archanioł z książki, którą dostał od dziadka… „Jestem kapitan Bombe, przejmuję dowodzenie” – warknął przybysz – „Macie z tym jakiś problem ?”. „Nie , skądże, kapitanie. Słucham rozkazów” – służbiście wyrecytował La Croix. „Rozstawić obie drużyny po obu stronach drogi, otworzyć ogień z ostrej amunicji. Bo macie , do cholery , ostrą amunicję ?” „Tak, kapitanie” – wykrztusił zszokowany La Croix – „ale przecież tak się nie godzi, powinniśmy zadzwonić po negocjatora”… „Kredki, jak widzę nie pomogły” – powiedział kapitan – „ to teraz zrobimy to po mojemu”.

+++





Rozjazd zakwasów po kijkach - Nicea #6

Niedziela, 24 września 2017 · Komentarze(0)
Furgon przemknął przez tą, zdawałoby się, zaporę nie do pokonania i kontynuował dzieło zniszczenia. Mohamed dostrzegł przystojnego blondyna, który krzycząc „Nam nie jest wszystko jedno” wyciągnął z plecaka składane widły, jednym kliknięciem rozwinął je do pełnej długości, po czym skłonił najbliżej obecnych, aby przybili go w ofierze do drzwi kamienicy. Niestety, nie miał się już nigdy dowiedzieć, że był to bardzo zaangażowany politycznie polski aktor…


Kijki

Sobota, 23 września 2017 · Komentarze(0)
Kolejna wyprawka na kijkach

Kijki

Wtorek, 5 września 2017 · Komentarze(0)
Ale lipa, zaniedbałem się sportowo i pisarsko.
Znowu.
Byle do nowego sezonu.
Nierówna walka z masą.

Pograniczny patrol (Nicea #5)

Niedziela, 3 września 2017 · Komentarze(4)
W niedzielę zabawa w kotka i myszkę z deszczem. Udało mi się z nim wygrać, jechałem zazwyczaj tuż za opadami. Pół trasy pod uciążliwy wiatr. Dobrze, że juz po lecie, mniej pić sie chce.

+++

Cherubinie, jesteśmy na miejscu. Można jeszcze zatrzymać akcję. Czy na pewno …
Archanioł, to jest pieprzona wojna a nie wiec gminny, wykonać ! Bóg rozpozna swoich….


Furgon z dużą prędkością, wśród pisku opon wszedł w zakręt i ruszył wprost na zatłoczone przez świętujących mieszkańców bulwary. Mohamed zaczął postrzegać rzeczywistość jak kinowy film… Jego furgon wpadł w tłum ludzi, potrącając, tratując i przejeżdżając zdezorientowanych spacerowiczów.
Po drugiej stronie bulwarów zamieszanie nie umknęło uwadze plutonu specjalnego policji, wyznaczonego do ochrony miejsca świątecznej zabawy. „Mon Dieu” – przypomniał sobie starą formułkę swoich dziadków dowodzący akcją porucznik La Croix. Błyskawicznie rzucił w tłum pierwszą drużynę. Policjanci oczyścili teren przed nadjeżdzającą ciężarówką i błyskawicznie pokryli jezdnię rysunkami kwiatów, pacyfek i serduszek. „Dobrzy są” – pomyślał La Croix. „Dobrzy są” – pomyślał Mohamed. „Tępe chuje” – pomyślał Archanioł.

+++




Kontratakiem na Blankensee (Nicea #4)

Piątek, 1 września 2017 · Komentarze(2)
W rocznice wybuchu II WŚ Legiony Ulicy szybkim kontratakiem zajęły miejscowość Blankensee.
Jeńców nie brano. Wypito na miejscu.

+++

Mamy to Cherubinie ! Panel kontrolny jednostki aktywny !
Archanioł, zrozumiano. Podaj koordynaty miejsca i kontroluj obiekt.


Coś było zdecydowanie nie tak. Zamiast subsaharyjskiej listy przebojów z radia dobiegały jakieś trzaski i szumy. Przecież nie po to Mohammed uszkodził potencjometr, żeby nikt nie przestawiał jego ulubionej stacji. Chciał ręcznie wyregulować częstotliwość, ale z przerażeniem uświadomił sobie, że nie może oderwać dłoni od kierownicy. Rozległ się jeszcze jeden irytujący trzaski i z radia popłynęła czysta melodia : „Tu Radio Maryja, katolicki głos w Twoim domu. Zapraszamy na różaniec, potem Apel Jasnogórski” . Zdumiony Mohamed w rytmicznym , jednostajnym rytmie wielokrotnie powtarzanych zdań domyślił się , że chodzi o modlitwy niewiernych. Nie potrafił jednak rozpoznać języka… Na ekranie nawigacji GBP wyskoczyła trasa – furgon kierował się w kierunku nicejskich bulwarów. Mohamed wrzasnął – „Nie, przecież mamy jechać do hurtowni na północ ! ”. Ale pojazd już go nie słuchał, prowadzony jakby w trybie autopilota. Chociaż stawał na światłach i respektował przepisy ruchu drogowego. Mohamed gwałtownie usiłował oderwać ręce od kierownicy, ale na darmo.

+++