Rozjazd zakwasów po kijkach - Nicea #6
Niedziela, 24 września 2017
· Komentarze(0)
Furgon przemknął przez tą, zdawałoby się, zaporę nie do pokonania i kontynuował dzieło zniszczenia. Mohamed dostrzegł przystojnego blondyna, który krzycząc „Nam nie jest wszystko jedno” wyciągnął z plecaka składane widły, jednym kliknięciem rozwinął je do pełnej długości, po czym skłonił najbliżej obecnych, aby przybili go w ofierze do drzwi kamienicy. Niestety, nie miał się już nigdy dowiedzieć, że był to bardzo zaangażowany politycznie polski aktor…






