Wpisy archiwalne w miesiącu

Luty, 2018

Dystans całkowity:166.52 km (w terenie 17.00 km; 10.21%)
Czas w ruchu:17:51
Średnia prędkość:9.33 km/h
Maksymalna prędkość:38.50 km/h
Suma podjazdów:415 m
Liczba aktywności:14
Średnio na aktywność:11.89 km i 1h 16m
Więcej statystyk

Chodzing #22

Poniedziałek, 26 lutego 2018 · Komentarze(0)
Poniedziałkowa dreptanina przy odcinku sezonu 1 "Fringe" 

Chodzing #21

Niedziela, 25 lutego 2018 · Komentarze(0)
Druga część niedzielnego triathlonu - bieżnia przy oglądanym z DVD pilocie starego serialu "Fringe".
Na zakończenie ciepła kąpiel w pianie :-)

W poszukiwaniu Michałowych łegów

Niedziela, 25 lutego 2018 · Komentarze(2)
W sobotę za mocno dla mnie wiało, żeby ryzykować załatwienie zatok nosowych. Za to w niedzielę mimo lekkiego mrozu, w słońcu jechało się całkiem przyjemnie. Żeby nie katować cały pętli sławoszewskiej myślałem o przebiciu się lasami na Police, ale ostateczni wybrałem sie na poszukiwanie opisywanych przez Michała Zaleskich Łęgów - czyli drogi (bo nie ulicy) Księżnej Anny. Przez Park Kasprowicza i miasto - dalej rowerową ścieżką do Mostu Cłowego. Tam nawrotka pod estakadę i chwila błądzenia po drogach gruntowych. Działkowicz wskazał mi właściwy szlak - muszę ominąć bazę cementową po lewej, mając tory zdawczo-odbiorcze PKP po prawej. Droga to trylinka, zdrowo trzęsie. Potem wjazd na część gruntową, która jak mróz puści będzie błotnista jak piorun. Jakoś sobie ubzdurałem, że wyjadę koło Dziewoklicza - ale Michał używa tego objazdu dla ucieczki z Batalionów, a nie Krygiera. No to trzeba było przejechac się Krygiera - w sumie po remoncie nie ma juz dziur na poboczach, tylko ruch duży. Ale jak ruch duży, to przynajmnie nie ma debili wyprzedzających na trzeciego. Można się przyzwyczaić. Potem przez Rajkowo / Ostoję / Stobno i Mierzyn do domu. Nogi dalej jak z waty, spacery na bieżni nie budują mocy ;-)



Chodzing #20

Sobota, 24 lutego 2018 · Komentarze(0)
Kolejna porcja marszu na bieżni - obejrzano film "Life on the line" z Travoltą, o amerykańskich monterach linii energetycznych, niezły.

Chodzing #19

Wtorek, 20 lutego 2018 · Komentarze(3)
Dokończyłem film "Inferno". Wirus został powstrzymany, żyjemy ;-) 

Chodzing #18

Poniedziałek, 19 lutego 2018 · Komentarze(0)
Marsz na bieżni przy połowie filmu "Inferno". 

Prawie trathlon ;-)

Niedziela, 18 lutego 2018 · Komentarze(6)
A po obiedzie tym razem zmobilizowałem się na rower. Męczyłem się, bo nie dopompowałem opon - były przygotowane na śnieg ;-) Wybrałem trase pod kątem dostepności ścieżek rowerowych, bo ruch na kierunku do Dobrej / Polic mnie zniechęcił do drogowych przygód. Od Warzymic już drogą, ale przy praktycznie zerowym ruchu. Krótka przerwa na batonik w Warniku - krzyż przypomina o wielkopostnych wyrzeczeniach...



Rano bieżna, potem rower, na koniec kąpiel w wannie - czyli tytułowy triathlon ;-)  

Chodzing #17

Niedziela, 18 lutego 2018 · Komentarze(0)
Dzisiaj znalazłem krótszy film "Codename:Geronimo" o polowaniu na Bin Ladena, obejrzany w całości.

Chodzing #16

Sobota, 17 lutego 2018 · Komentarze(0)
Dokończenie "American sniper".

Po obiedzie ubrałem się na rower, tylko po to, żeby zostać oblanym deszczem, odpuściłem - dzięki czemu widziałem zwycięstwo Kamila.

Chodzing #15

Piątek, 16 lutego 2018 · Komentarze(0)
Udało mi się doprowadzić do awarii dysku dvd - samorodny talent ...
Seriale na HD skonczyły się, zatem oglądam normalne fimy.

Dzisiaj "American sniper" połowa.