Wpisy archiwalne w miesiącu

Lipiec, 2019

Dystans całkowity:407.40 km (w terenie 58.00 km; 14.24%)
Czas w ruchu:18:26
Średnia prędkość:22.10 km/h
Maksymalna prędkość:50.80 km/h
Suma podjazdów:1983 m
Liczba aktywności:8
Średnio na aktywność:50.92 km i 2h 18m
Więcej statystyk

Niedzielna pętla

Niedziela, 21 lipca 2019 · Komentarze(1)
W niedzielę rano kolejna spokojna rundka. Tym razem powrót z Blankensee przez Loecknitz, przyjemnie, z wiatrem w plecy.
Na razie przerwa na obserwację nogi.

Tydzień był bardzo udany - 260km zrobione.


Dawno nie jechałem przez Mewegen.


Sobotnia pętla

Sobota, 20 lipca 2019 · Komentarze(0)
Niestety, druga noga zaczęła boleć i puchnąć. Zamiast planowanej wycieczki na dystansie 130km zrobiłem pętlę przez Pampow, Glasshutte i Dobieszczyn. Trzeba obserwować organizm i nie przemęczać się.


Ktoś się wybiera na festyn?

Do wykopu #12

Piątek, 19 lipca 2019 · Komentarze(0)
W piątek już nogi trochę cięższe. Powrót przez Warszewo i Podbórz.




 

Do wykopu #11

Czwartek, 18 lipca 2019 · Komentarze(0)
W czwartkowe popołudnie więcej wolnego, dobra pogoda i przejechane z przyjemnościa 50km z pracy przez Police/Jasienicę.


Komin starej cegielni na Stołczynie.


Do wykopu #10

Poniedziałek, 15 lipca 2019 · Komentarze(0)
Kolejny przejazd rowerem do pracy. Powrót przez Warszewo i Podbórz.


Ostatnio często trafiam na ten mostek.


Stylówka ride

Niedziela, 14 lipca 2019 · Komentarze(4)
Popołudniowa przejażdżka pętlą Dobra/Buk/Stolec/Tanowo w nowym stroju, pasującym kolorystycznie do roweru. Mam nadzieję,że się Wam podoba.



Do wykopu #9

Piątek, 12 lipca 2019 · Komentarze(3)
Po przerwie kolejny dojazd rowerem do pracy. Powrót przez starą dzielnicę moich dziadków, czyli Stołczyn. Marnie wygląda.


Widok na marinę z mostku.




Wieczorem po lesie

Czwartek, 11 lipca 2019 · Komentarze(3)
Ten sezon już się skończył, zanim się zaczął. Jestem tak słaby fizycznie jak w lutym. Zostaje jeździć na krótkich dystansach, żeby w ogóle jakąś radość z roweru mieć. Wieczorna przejażdżka wokół Głebokiego i po fragmentach lasu Arkońskiego była przyjemna.


Pomnik z Podbórza