Prawie trathlon ;-)
Niedziela, 18 lutego 2018
· Komentarze(6)
A po obiedzie tym razem zmobilizowałem się na rower. Męczyłem się, bo nie dopompowałem opon - były przygotowane na śnieg ;-) Wybrałem trase pod kątem dostepności ścieżek rowerowych, bo ruch na kierunku do Dobrej / Polic mnie zniechęcił do drogowych przygód. Od Warzymic już drogą, ale przy praktycznie zerowym ruchu. Krótka przerwa na batonik w Warniku - krzyż przypomina o wielkopostnych wyrzeczeniach...

Rano bieżna, potem rower, na koniec kąpiel w wannie - czyli tytułowy triathlon ;-)

Rano bieżna, potem rower, na koniec kąpiel w wannie - czyli tytułowy triathlon ;-)




