Prawie trathlon ;-)

Niedziela, 18 lutego 2018 · Komentarze(6)
A po obiedzie tym razem zmobilizowałem się na rower. Męczyłem się, bo nie dopompowałem opon - były przygotowane na śnieg ;-) Wybrałem trase pod kątem dostepności ścieżek rowerowych, bo ruch na kierunku do Dobrej / Polic mnie zniechęcił do drogowych przygód. Od Warzymic już drogą, ale przy praktycznie zerowym ruchu. Krótka przerwa na batonik w Warniku - krzyż przypomina o wielkopostnych wyrzeczeniach...



Rano bieżna, potem rower, na koniec kąpiel w wannie - czyli tytułowy triathlon ;-)  

Komentarze (6)

Michał, nie ukrywam, że kadr był planowany z wykorzystaniem obu symbolicznych elementów. Ale reszta drzew stoi, więc to chyba nie bezmyślna akcja - może coś tak się łamało po wichurach ? Z przekroju na zdrowizne wygląda...

leszczyk 14:34 środa, 21 lutego 2018

Bardziej od krzyża moją uwagę przykuwa to ścięte drzewo... :(

michuss 09:02 środa, 21 lutego 2018

Tuniu, oczywiście ciepła kapiel w pianie :-) Chyba tylko taki triathlon mi się podoba ...

leszczyk 07:14 środa, 21 lutego 2018

która część thriatlonu najfajniejsza ?

tunislawa 21:20 wtorek, 20 lutego 2018

Czasami można sobie pozwolić na batonika :)

jotka 14:31 poniedziałek, 19 lutego 2018

W końcu rowerek

strus 09:33 poniedziałek, 19 lutego 2018
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa emzna

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]