Zombie wieczorowa porą (Nicea #3)
Wtorek, 29 sierpnia 2017
· Komentarze(5)
Fajna wieczorna przejażdżka, brak wiatru, radość. Jestem namagnesowany po długiej przerwie, bo przyciągnąłem dwa samochody - jeden na rondzie w Dobrej, drugi przy torze kolarskim. Skończyło się na strachu i bluzgach.
+++
Cherubinie, tu Archanioł. Obiekt idzie do wozu.
Archanioł, zrozumiano. Zaczynamy, w imię Pańskie ….
Mohamed otworzył drzwi auta i zajął miejsce za kierownicą. Coś mu nie pasowało – po chwili uświadomił sobie, że w kabinie panował rzadko spotykany porządek. „Widocznie zatrudnili jakiegoś pedancika” – pomyślał. Wcisnął przycisk ON na panelu radia i uruchomił silnik. Położył ręce na kierownicy i ruszył .
+++

+++
Cherubinie, tu Archanioł. Obiekt idzie do wozu.
Archanioł, zrozumiano. Zaczynamy, w imię Pańskie ….
Mohamed otworzył drzwi auta i zajął miejsce za kierownicą. Coś mu nie pasowało – po chwili uświadomił sobie, że w kabinie panował rzadko spotykany porządek. „Widocznie zatrudnili jakiegoś pedancika” – pomyślał. Wcisnął przycisk ON na panelu radia i uruchomił silnik. Położył ręce na kierownicy i ruszył .
+++





