Koński galop i zapach lip

Środa, 21 czerwca 2017 · Komentarze(9)
Dzisiaj umówiona ustawka z koksiarzami Arkiem i Bartkiem. Umówiliśmy się albo na Lubieszynie, albo w Dobrej, czyli spotkaliśmy się w Loecknitz :-)


Miejska wieża w Loecknitz


Konie i leszczyk :-)

Tam koniki wzięły mnie na koło i doholowały do Będargowa, skąd ujechany wróciłem przez Mierzyn (stąd 3 km w terenie jako objazd szutr i płyty jumbo) do domu. To już wieczorna pora, a lipy pachniały wręcz obłednie. Bardzo udana przejażdżka, choć nie jestem przyzwyczajony do kręcenia ciągle na blacie...


Komentarze (9)

Solidne tempo jak na rekonwalescenta :D

michuss 20:55 niedziela, 25 czerwca 2017

Po dobrze mi znanych trasach tylko znacznie szybciej - jesteś w dobrej formie.

jotwu 20:07 piątek, 23 czerwca 2017

Dobry koń zawsze pociągnie

strus 19:45 piątek, 23 czerwca 2017

Bardzo zacnie
A blat to podstawa . Tak trzymaj

marekburdzy 15:14 piątek, 23 czerwca 2017

Widzę, że Arek dalej śmiga (zniknął z BS i ślad po nim zanikł). A Ty jak zwykle koksujesz ;))

srk23 14:10 piątek, 23 czerwca 2017

Niedawno w okolicy tej wieży widzieliśmy ustawkę bocianów.....60 kilometrów w ponad dwie godziny - koks ! :)

jotka 14:06 piątek, 23 czerwca 2017

Ciągnie wilka do lasu :D

jurektc 13:35 piątek, 23 czerwca 2017
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zyokr

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]