Rozjazd po budowie masy

Wtorek, 20 czerwca 2017 · Komentarze(9)
Bardzo ciężko pracowałem na obozie kondycyjnym z kolegami i koleżankami z maturalnych czasów, rodziną i znajomymi. Wrzucałem wszystko to, co tłuste i niezdrowe i regularnie podnosiłem szklane ciężary. Udało się ! Masy w 2 tygodnie przybyło 2,5 kg ! Uradowany, ruszyłem na rower zobaczyć, jakie przewagi będę miał nad wycieniowanymi leszczami. No i proszę, na zjeździe z Miodowej pobity rekord prędkości. Można ? Trzeba tylko chcieć :-)

Jak już pożartowaliśmy, to oczywiście, formy nie ma, bo i skąd miałaby być. Popracuję nad nią, o ile towarzyskie obowiązki pozwolą. I zmiażdżę wszystkich w grudniu.

Średnią dzisiejszego wyjazdu zawdzięczam sympatycznemu panu, którego najpierw dogoniłem - nie bez wysiłku - za Tanowem, a potem przyczepił mi się do koła i jechaliśmy razem aż do osiedla Zawadzkiego.



 

Komentarze (9)

Dzieki za miłe komentarze. Marek Burdzy - nie myślałeś o karierze kabaretowej :-) ?

leszczyk 12:11 piątek, 23 czerwca 2017

Pora łapać kilometry póki pogoda dopisje

strus 12:28 czwartek, 22 czerwca 2017

Patrząc na średnią i max to na tym obozie kondycyjnym poza tłustym jedzeniem musiałeś to zapijać chyba podtlenkiem azotu ;)))

srk23 18:36 środa, 21 czerwca 2017

2,5 kg to i tak mało ;)

jotka 17:07 środa, 21 czerwca 2017

Piotrek .
Jurek co wyjazd przyczepia mi się do koła . A źe do przedniego no co zrobić musze z tym zyc:))

marekburdzy 15:30 środa, 21 czerwca 2017

Piotrek jakiś taki skromny jesteś :D
Docisnąłeś to i 26 pojawiło :D

jurektc 13:31 środa, 21 czerwca 2017

Zdumiewająca Twoja szybkość maksymalna. Oczywiście znam Miodową ale stanowczo bym bał się starać się jechać aż tak szybko ze względu na wyboje i jednak dość spory ruch. Dystans wyszedł Tobie maratoński przebyty w szybkim tempie - moje uznanie.

jotwu 20:11 wtorek, 20 czerwca 2017
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iajaj

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]