Między zakupami a pracami w ogródku ...

Sobota, 1 kwietnia 2017 · Komentarze(2)
... udało mi się zaliczyć pętlę dobrzańsko-sławoszewską. Pierwszy raz w tym roku na krótko, znakomita pogoda i ciepełko.
Nie tak szybko jak wczoraj, ale jestem zadowolony, jak na to ,co pozwala zdrowie mi jeździć. Noga nie puchnie, odpukać.
Lubię wyjazd z Dobrej starą drogą w stronę drogi Lubieszyn-Buk. Zawsze też z przyjemnością przejadę się "garbatą" ścieżką rowerową.
 Muzycznie dzisiaj lachon mojej młodości oraz świetne syntezatory Marka Bilińskiego :-)

Komentarze (2)

Prawie jak ja ,rano szybka rundka a później czas spędzony z małżonką w Szczecinie

strus 17:31 sobota, 1 kwietnia 2017

Nieomal dystans maratoński i znowu w bardzo szybkim tempie ale z pewnością warto było, bo już jutro pogoda ma być nieco gorsza.

jotwu 16:47 sobota, 1 kwietnia 2017
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa accza

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]