Między zakupami a pracami w ogródku ...
Sobota, 1 kwietnia 2017
· Komentarze(2)
... udało mi się zaliczyć pętlę dobrzańsko-sławoszewską. Pierwszy raz w tym roku na krótko, znakomita pogoda i ciepełko.
Nie tak szybko jak wczoraj, ale jestem zadowolony, jak na to ,co pozwala zdrowie mi jeździć. Noga nie puchnie, odpukać.
Lubię wyjazd z Dobrej starą drogą w stronę drogi Lubieszyn-Buk. Zawsze też z przyjemnością przejadę się "garbatą" ścieżką rowerową.
Muzycznie dzisiaj lachon mojej młodości oraz świetne syntezatory Marka Bilińskiego :-)
Nie tak szybko jak wczoraj, ale jestem zadowolony, jak na to ,co pozwala zdrowie mi jeździć. Noga nie puchnie, odpukać.
Lubię wyjazd z Dobrej starą drogą w stronę drogi Lubieszyn-Buk. Zawsze też z przyjemnością przejadę się "garbatą" ścieżką rowerową.
Muzycznie dzisiaj lachon mojej młodości oraz świetne syntezatory Marka Bilińskiego :-)




