Ruszyłem dzisiaj do Lasku Arkońskiego zażyć trochę jazdy w terenie. A idź pan w ch*j .... Noga słaba jak z waty, techniki zero, butowanie, podpórki, strach na zjazdach i dupa na podjazdach.... Znowu koń mnie zrzucił na początku schodów pod Quistorpa...
Nawet to było wyzwaniem....
Dla wysuszenia łez pojechałem sobie na Police lasem od Dębów Bogusława, fajna droga, polecam - trochę piachu, jakby co.... Robiło się ciemno, więc nie podjeżdżałem lasem od Siedlic na Podbórz, ale asfaltem na Leśno i dalej na Głębokie.
Muzyczne wyznanie grzechów ....
Komentarze (3)
Halo BIKEstats.pl! :D
Pokażcie, że potraficie pomóc! :-)
O, jak dawno mnie tu nie było. Ale jak miło wrócić na strony serwisu, który tak uwielbiam! :-)
Dziś piszę trochę jako żebrak (ale ekskluzywny, bo żebrzę w szczytnym celu), no i występuję w roli spamera (by dotrzeć do maks. liczby osób na BS).
W ramach zbiórki pieniążków na operację serduszka jeszcze nienarodzonego Ignasia przejeżdżam w niedzielę 4. września traskę ponad 100 km. Udział w tym wydarzeniu zadeklarowali jeszcze JPbike oraz Mors!
Jak możesz pomóc? 1. Proszę odwiedź stronę z wydarzeniem 2. Wesprzyj zbiórkę jakąkolwiek kwotą - każda złotówka ma znaczenie! 3. Podaj temat dalej 4. Zachęć swoich znajomych do wsparcia Ignasia
Zbiórka będzie prowadzona do 11. września (być może nieco zostanie przedłużona).
Po latach przypomniałem sobie, jaka to frajda pojeździć na rowerze :-)
Nie ścigam się w wyścigach, nie jeżdżę w stadzie (więcej niż 3 osoby to stado), odmóżdżam się walcząc sam ze sobą.
Jestem leszczykiem, po prostu rowerowym leszczykiem :-)