Etap 78 - wieczorna pętla przez Dobieszczyn

Sobota, 30 lipca 2016 · Komentarze(3)
Dzisiaj nietypowo, bo w sobotnie popołudnie - rano zanosiło się na deszcz... Przeszkadzał południowo-zachodni wiatr, ale nie chciałem odbierać sobie radości z jazdy. Po 40 minutach wystrzeliły w żyły endorfiny - Jezu, jak to lubię.... Do tego dobra muzyka - czego więcej chcieć ? Nie żyjemy w najlepszym ze światów, cieszmy się tym co mamy ....


Dron na granicy 


Murem za Ojczyzną

Zbierały się ciemne chmury, trochę kilometrów dorobiłem tnąc na Bartoszewo i Dobrą. To był znakomity wypad, cieszę się wspominając go.

Muzycznie niedawno odkryłem naszą dziewczynę z Berlina - coś pięknego....


Komentarze (3)

Mirek - życzę Ci doskonałej pogody i wielu ciekawych wypadów rowerowych, które będę pilnie śledzić. Bucz - bardzo dziękuję za dobre słowo. Z inspiracją kolarską oczywiście żartujesz, cieszę się, że zaglądasz i postaram się trzymać poziom muzyczny, bo na kolarski już za późno. Brak czasu to znak czasu...

leszczyk 19:13 niedziela, 31 lipca 2016

leszczyk, choć ostatnio brak mi czasu, to chwila na Twoim blogu okazała się - jak zwykle - czasem dobrze wykorzystanym. Stanowisz nie tylko inspirację kolarską, ale także muzyczną. Tak trzymaj!

Bucz 17:29 niedziela, 31 lipca 2016

Ja po pracowitym tygodniu od rana do wieczora od poniedziałku jestem na urlopie i zaczynam kręcić ;))

srk23 17:15 niedziela, 31 lipca 2016
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa nages

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]