Etap 77 - wieczorne Blankensee
Czwartek, 28 lipca 2016
· Komentarze(0)
W czwartek po pracy zakupy, ale koło 19:00 udaje się wyskoczyć na rower - jazda na Piorunie, bo czasu niewiele. Oklepana trasa przez Lubieszyn na Blankensee i dalej przez Dobrą do domu. Jadę po deszczu, od wody z nieba nie zmokłem, ale pręgę skunksa na koszulce do domu przywiozłem :-) Wieczorna jazda ma swój kolor i smak, z łąk podnoszą się mgły. Pozwoliłem sobie na zaproszenie do wspólnej jazdy panów z Depeche Mode, wydawali się być zadowoleni.




