Etap 61 - niedzielna runda Stolec/Myślibórz/Zalesie
Niedziela, 26 czerwca 2016
· Komentarze(5)
Dzisiaj wyraźnie chłodniej, czas na rower znalazł się po południu. Wybrałem trasę Dobra/Stolec - od Stolca praktycznie żadnego auta.

Budynek trafostacji pałacowej w Stolcu - Niemcy nawet to potrafili dopieścić....
Jechało mi się tak dobrze, że postanowiłem dokręcić kilometrów przez rondko na Myślibórz i powrót do zalesia drogami pożarowymi 18 i 14. Absolutna pustka, cisza, zapach lasu - rozkosz.... Do czasu jak zrobiłem postój w Zalesiu i zobaczyłem 4 auta jadące pożarówkami mimo zakazu. Ludzie to jednak chamy, a leśniczy to frajer, mógłby tam kosić fortunę na mandatach....
Potem powrót prostą 115ką przez Tanowo do Pilchowa, dalej Głębokie i Wojska.
Bardzo żal mi Irlandczyków, mieli szansę.... Gabor też nie zasłużył na 4kę od Belgów....

Budynek trafostacji pałacowej w Stolcu - Niemcy nawet to potrafili dopieścić....
Jechało mi się tak dobrze, że postanowiłem dokręcić kilometrów przez rondko na Myślibórz i powrót do zalesia drogami pożarowymi 18 i 14. Absolutna pustka, cisza, zapach lasu - rozkosz.... Do czasu jak zrobiłem postój w Zalesiu i zobaczyłem 4 auta jadące pożarówkami mimo zakazu. Ludzie to jednak chamy, a leśniczy to frajer, mógłby tam kosić fortunę na mandatach....
Potem powrót prostą 115ką przez Tanowo do Pilchowa, dalej Głębokie i Wojska.
Bardzo żal mi Irlandczyków, mieli szansę.... Gabor też nie zasłużył na 4kę od Belgów....




