Etap 59 - wieczorna randka z Puszczalską

Czwartek, 23 czerwca 2016 · Komentarze(4)
Po upalnym dniu wieczorem po 20:00 wyruszyłem przewietrzyć się , na randke zaprosiłem Puszczalską. Nogi jeszcze trochę drętwe po wycieczce z koksami, ale nie musiałem bić rekordów, zabrałem lampkę. Wieczór po upalnym dniu to prawdziwa ulga, fajne światło zachodzącego słońca, wychodzące śmielej zwierzaki, kibice siedzący z piwkami na schodach mijanych domów, cała gama zapachów pól, lasu i wciąż jeszcze niesamowitych lip.

Ostrzegam przed pętlą sławoszewską, roboty przeniosły się z ronda w Dobrej dalej w stronę wyjazdu na Grzepnicę. Kiedyś da nam to fajny asfalt, teraz zdecydowanie nie polecam, asfalt na wolnym pasie pokryty piachem i kamieniami.

Lampka przydała się na powrocie, koło Głębokiego sporo ciężarówek amerykańskiego wojska...


Wspomnienie z niedzielnej wycieczki dzięki uprzejmości Arka.
  

Komentarze (4)

Przepraszam za niedopatrzenie, ale wpis robiony w pracy i nie miałem nastroju do wyboru muzyki, a byle czego nie wstawię :-)

leszczyk 04:49 sobota, 25 czerwca 2016

A co to się stało, że wpis niemuzyczny?

starszapani 16:35 piątek, 24 czerwca 2016

Marek, wróciłem szarówką, a i tak zebrałem paternoster od małżonki zaniepokojonej, ze po nocy się włóczę ;-)

leszczyk 08:41 piątek, 24 czerwca 2016
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa accza

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]