Etap 52 - do wykopu #19, powrót przez Police / Leśno

Wtorek, 7 czerwca 2016 · Komentarze(3)
Kolejny dzień z rowerem, jak miło :-) Po drodze do pracy odurza mnie piękny zapach - to lipy zakwitły :-)


Lipa kwitnie - nie ma lipy :-)

Szychta mija jak z piczy strzelił.

Powrót przez Police, ze "sportowym" akcentem w postaci podjazdu Inwalidzką - nie jest łatwy. Na górze bocianicha wysiaduje młode, znalazłem też kompletnie zdewastowany i zarośnięty poniemiecki cmentarzyk, ale w trosce o to, żeby mi kleszcze klejnotów nie obsiadły, obejrzę resztki pomników jesienią albo bezśnieżną zimą....


Taki widok to nagroda za wspinaczkę....

W Policach decyduję się na powrót przez Leśno - podjeżdżam asfaltem, gdzie tym razem bije mnie starszy szoszon, a potem wracam w dół i podjeżdżam sobie do Podbórza lasem. Wracam przez Gubałówkę, przypadkiem zdobywam stravovego KOMa na odcinku Gubałówka-Głebokie. Brawo ja ? Jutro rege time, należy się odpoczynek - prawda jest taka, ze muszę zabrać małżowinkę na zakupy ;-)

Z okazji zdobycia KOMa, dedykuję sobie pieśń tryumfalną :-)



Komentarze (3)

Wycieczki bez przesadnej ilości kilometrów ale zawsze na trasie potrafisz znaleźć coś interesującego, no i ładnie opisane, jak to mówią masz "lekkie pióro". Tak trzymać. Nie wiem jednak czy małżonce podoba się zwrot "małżowinka" z nią związany ?

jotwu 06:52 środa, 8 czerwca 2016

Brawo TY :)

jurektc 05:46 środa, 8 czerwca 2016
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa stkim

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]