Etap 49 - towarzysko z sąsiadem, północne ulice i las.
Sobota, 4 czerwca 2016
· Komentarze(3)
Już wcześniej umówiłem się z sąsiadem , że pokażę mu uroki północnych ulic naszego miasta. Był limitowany czasem, więc pełna Korona Północy odpadała. No i upał też nie motywował do masakrowania się na stromiznach. Umówiliśmy się na obwodnicy Arkonki - ruch był spory, bo dzisiaj otwarcie kąpieliska. Potem lasem wzdłuż Miodowej, i przez Podbórz do Hożej, nad Odrę Robotniczą. Zaplanowane podjazdy odbyto na Świętojańskiej, Strzałowskiej i Zielnej - sąsiad przekonał się, że to nie popierdółki, ale, że to świetny biegacz i triathlonista, to spokojnie dał radę, narzekał tylko, że średnia spada :-)
Potem Nehringa/Policka i Zagórskiego - skręcamy w las, kontrola czasu i wracamy na Podbórz. Uwaga - na bruku leży złamane drzewo ! Fotka ruszona fatalnie, przepraszam, tylko dla kronikarskiego obowiązku....

Lecimy w dół Gubałówką i wracamy znowu przez Arkonkę....
Fajna przejażdżka, mogło być więcej kilometrów, ale były za to ciekawe rozmowy.
4/06 - rocznica wygranego plebiscytu, ale również wydarzeń z 1992 , do czego nawiązuje piosenka...
Potem Nehringa/Policka i Zagórskiego - skręcamy w las, kontrola czasu i wracamy na Podbórz. Uwaga - na bruku leży złamane drzewo ! Fotka ruszona fatalnie, przepraszam, tylko dla kronikarskiego obowiązku....

Lecimy w dół Gubałówką i wracamy znowu przez Arkonkę....
Fajna przejażdżka, mogło być więcej kilometrów, ale były za to ciekawe rozmowy.
4/06 - rocznica wygranego plebiscytu, ale również wydarzeń z 1992 , do czego nawiązuje piosenka...




