Etap 47 - do wykopu #15, powrót przez Leśno
Czwartek, 2 czerwca 2016
· Komentarze(3)
Kolejny ciepły dzień zachęcający do wyjazdu do pracy rowerem.
Szychta minęła jak z piczy strzelił :-)

Stara olejarnia na Dębogórskiej
Po pracy powrót sprawdzający stan północnych pagórków, Strzałowska już wyremontowana, razem z Zielną dają w kość.
Nie szarpałem się, kręciłem na lekko, gorąc przecie, to nie ja taki słaby ;-) Pojechałem przez Policką, gdzie mieszkali dziadkowie, powstają tam nowe domy i osiedla, wraca życie do tej biednej dzielnicy, a przynajmniej jej "górnej" części. Potem przez Ostoi-Zagórskiego i w prawo do lasu, który kiedyś jako dziecku wydawał mi się bezkresna puszczą, a zaledwie po 3km byłem przy Dębach Bogusława...
Ulubiony downhill do drogi do Siedlic i wspinaczka szosą na Leśno, udało mi się tam nawet wyprzedzić szoszona, mocno starszego, ale zawsze :-)
Powrót ścieżką do Głębokiego i przez Wojska.
Zauroczenie nowa płytą TFN trwa....
Szychta minęła jak z piczy strzelił :-)

Stara olejarnia na Dębogórskiej
Po pracy powrót sprawdzający stan północnych pagórków, Strzałowska już wyremontowana, razem z Zielną dają w kość.
Nie szarpałem się, kręciłem na lekko, gorąc przecie, to nie ja taki słaby ;-) Pojechałem przez Policką, gdzie mieszkali dziadkowie, powstają tam nowe domy i osiedla, wraca życie do tej biednej dzielnicy, a przynajmniej jej "górnej" części. Potem przez Ostoi-Zagórskiego i w prawo do lasu, który kiedyś jako dziecku wydawał mi się bezkresna puszczą, a zaledwie po 3km byłem przy Dębach Bogusława...
Ulubiony downhill do drogi do Siedlic i wspinaczka szosą na Leśno, udało mi się tam nawet wyprzedzić szoszona, mocno starszego, ale zawsze :-)
Powrót ścieżką do Głębokiego i przez Wojska.
Zauroczenie nowa płytą TFN trwa....




