Etap 40 - pod wiatr do Ueckermuende

Piątek, 13 maja 2016 · Komentarze(12)
Sobota pod znakiem zakupów i prac domowych, niedziela z niepewną pogodą - szybka decyzja - piątek wolny, jedziemy ! 

Zgodnie z rycerskim zawołaniem króla Łokietka - "Pod wiatr !", no to na północ-północny zachód, do Ueckermuende. Wiatr tarmosił od Gunicy, ale na granicy dogoniłem dwóch mastersów, którzy ćwiczą sobie trasę Gunica-Eggesin, no i fajnie sobie popracowaliśmy, poczułem się prawie jak pros ;-) Od Eggesin już samotnie do Ueckermuende, słabą DDR-ką.

 
Kościół w Hoppenwalde

Sprawnie docieram na słynną ławeczkę, chwila lenistwa, kabanosy, banan i w drogę powrotną. Oczywiście inaczej, przez Vogelsang-Luckow, tam wiatr zaczyna w końcu sprzyjać. 


Pozdrowienia z Szuflandii :-)

Docieram do Ahlbeck - znajduję ładny kościół i mój konik, okazały denkmal.


Kościół w Ahlbeck


Denkmal z Ahlbeck

Potem droga już prosta, via Gegensee do Hintersee i dalej do kraju.


Denkmal z Gegensee

Na granicy przerwa na batona i banana, droga powrotna wiedzie przez Stolec i Dobrą, gdzie mam zaszczyt być miniętym na papier ścierny przez samego Mercedesa ZPL. Ale nawet to nie psuje mi radości z tej wycieczki, słoneczny dzień wykorzystany na 100%. 
Na plaży we Wkryujściu występował lokalny zespół pieśni i tańca ....




Komentarze (12)

Ale Ty malutki jesteś ;) (ad. foto nr. 2).

starszapani 06:18 niedziela, 29 maja 2016

Darek, nie ma zdjęć z portu,rynku i plaży, zdecydowanie warto pojechać. Spokojnie dasz radę, podjedź pociągiem, albo autem na Głębokie dla wygody.

leszczyk 18:34 wtorek, 17 maja 2016

Po wstawieniu fotek i opisie co raz bardzie chcę do Ueckermuende.

strus 18:05 wtorek, 17 maja 2016

Opis - głównie zdjęcia, dla moich wiernych fanów wrzucono :-)

leszczyk 16:14 niedziela, 15 maja 2016

Sądzą po opisie - niedziela popołudnie - faktycznie dużo tej roboty Ci się zebrało :)

Jarro 13:41 niedziela, 15 maja 2016

Co prawda w tytule bloga piszesz "w cieniu koksów" ale jak określić bikera, który w fatalnych warunkach pogodowych (silny wiatr) przejeżdża 115 km w tempie blisko 25 km/h ? - szczerze podziwiam i to tym bardziej, że ostatnio ogarnęło mnie lenistwo.

jotwu 06:03 niedziela, 15 maja 2016

Rozpędzasz się :)

jurektc 17:28 sobota, 14 maja 2016

Też dziś odczułem siłę wiatru i to obie strony i na krótszym dystansie po po pracy.

strus 16:07 piątek, 13 maja 2016

Mirek, postanowiłem bez Ciebie nie jeść tam kebaba. Co się odwlecze, to nie uciecze...

leszczyk 12:49 piątek, 13 maja 2016

Czyli kebaba zaliczyłeś (chyba nie...widzę po średniej, że wracałeś bez balastu).

srk23 12:47 piątek, 13 maja 2016
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa awego

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]