Etap 24 - wiosna, słońce, radość :-)

Piątek, 1 kwietnia 2016 · Komentarze(6)
Dziś wstępnie planowałem Schwedt, ale zadzwonił kolega, czy nie pojechalibyśmy w sobotę - czemu nie ? Zatem dzisiejsze założenie - jazda dla czystej przyjemności. Przyjemnością jest zjazd z Ladenthin do Lebhen po płytach. Uwaga - kawałek ścieżki w Lebhen od wjazdu do pałacu jest rozryty. Udałem się asfaltowym skrótem przez pola do Glasow, a potem do Retzin, gdzie wcześniej nie byłem, a chciałem obejrzeć kościoły.


Kościół w Glasow


Kościół w Retzin

Odcinek Glasow - Retzin jest przykry, bo to droga na Loecknitz, wąsko, a ruch spory. W Retzin odbijam na Ramin i stamtąd na Schmagerow, dalej Bismark. Kolej na puściutką o tej porze drogę do Blankensee, przy granicy duże stado żurawi. Ja robię sobie słoneczną przerwę przy polanie dębów, niezmiennie budzą one mój podziw. Zadowolony, uśmiechnięty jadę sobie przez Dobrą i Wołczkowo do domu, nawet kierowcy jacyś grzeczniejsi dzisiaj. Coraz więcej wiosny wkoło nas, cieszmy się i korzystajmy z pogody :-)




Komentarze (6)

Tego samego doświadczyłem na Żuławach. Z uwagi na to, że jeżdżę głównie w dni powszednie, cudem było, gdy dostałem się gdzieś do wnętrza kościoła. Ten w Glasow ujął mnie murem z ciemnych kamieni z białymi fugami. Piękny, choć dach trochę nie pasuje [za nowy jakby].
Nie byłem nigdy w funkcjonującej protestanckiej świątyni. Nie wiedziałem, jak wyglądają wewnątrz. Ale ma to sens. Wierni skupiają się na ceremonii, a nie błądzą wzrokiem po pysznym wystroju.
"Im starszy jestem, tym bardziej przywiązuję wagę do ciągłości pokoleń ...." - coś w tym jest.

Buczek 17:33 niedziela, 3 kwietnia 2016

Buczek - takich kościołów tuż za nasza granicą są dziesiątki. Praktycznie każda wieś , należąca do "majątku" jakiegoś rodu miała swój kościół. Problem z niemieckimi kościołami jest taki, ze na ogół są zamknięte na głucho. Faktem jest, że protestanckie są bardzo ascetyczne, białe ściany, skromny ołtarz. Natomiast lubię sobie je oglądać z drogi, widać, ze lokalne społeczności kiedyś bardzo o nie dbały , a można w obrębie ich murów zewnętrznych upatrzeć dawne płyty nagrobne, albo żeliwne krzyże z dawnych czasów. Im starszy jestem, tym bardziej przywiązuję wagę do ciągłości pokoleń ....

leszczyk 17:49 sobota, 2 kwietnia 2016

Kolejna wycieczka trasami, które w znacznej części dobrze znamy. Niezmiennie cieszą mnie Twoje dokładne opisy przebiegu wycieczek. Trzymam kciuku za udaną wycieczkę do Schwedt - oby wiatr sprzyjał Wam.

jotwu 16:52 sobota, 2 kwietnia 2016

Kościół w Glasow - wspaniały. Otwarty był? Wnętrze równie piękne?

Buczek 09:08 sobota, 2 kwietnia 2016

Takiemu to dobrze (zapewne jesteś na urlopie?).

srk23 14:46 piątek, 1 kwietnia 2016
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iajaj

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]