Etap 3 - mroźna pętla przez Tanowo

Środa, 6 stycznia 2016 · Komentarze(6)
Dzisiaj zmarzły mi stopy - chyba niepotrzebnie dodałem jeszcze jedną skarpetkę i palce były za bardzo ściśnięte. Udałem się Miodową w stronę Gubałówki, żeby zobaczyć prawdziwy narciarski śnieg :-)



Naśnieżanie na Gubałówce

Stamtąd na Podbórz, downhill do Siedlic, wspinaczka na Leśno Górne, potem zjazd przez śmietnisko do Leśna Dolnego i dalej do Bartoszewa. 



Ryzykanci na stawie.

Nie rozumiem, tyle jest sztucznych lodowisk, a ludzie ciągle szukają szczęścia na zamarzniętych stawach i jeziorach...
Ja udałem się czerwonym szlakiem do Tanowa, trafiłem na rowerową ścieżkę i dalej prze Pilchowo na Głębokie. Pod nogą zamiast Watt jest zwykła wata, kto chciał, to mnie dziś wyprzedzał. Dalej Wojska, Litewska i dom. Czekamy na kolejny kolarski weekend :-)



Komentarze (6)

Watę spod nogi mogę sprzedawać na kilogramy :-) Co do zimowego ubioru, to zawsze jakis element za dużo ze strachu dorzucę. Za dwadzieścia lat powinienem już miec wypracowane procedury :-)

leszczyk 11:59 piątek, 29 stycznia 2016

Zdjęcia nie wchodzą...

James77 06:33 czwartek, 7 stycznia 2016

W Twoich wpisach masz z reguły kompletne mapki, podczas gdy ja co trochę mam niekompletne. Często jeździsz trudną i niezbyt bezpieczną Miodową - podziwiam.

jotwu 21:44 środa, 6 stycznia 2016
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa dyzrz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]