Etap 3 - mroźna pętla przez Tanowo
Środa, 6 stycznia 2016
· Komentarze(6)
Dzisiaj zmarzły mi stopy - chyba niepotrzebnie dodałem jeszcze jedną skarpetkę i palce były za bardzo ściśnięte. Udałem się Miodową w stronę Gubałówki, żeby zobaczyć prawdziwy narciarski śnieg :-)
![]()

![]()
Naśnieżanie na Gubałówce
Stamtąd na Podbórz, downhill do Siedlic, wspinaczka na Leśno Górne, potem zjazd przez śmietnisko do Leśna Dolnego i dalej do Bartoszewa.

Ryzykanci na stawie.
Nie rozumiem, tyle jest sztucznych lodowisk, a ludzie ciągle szukają szczęścia na zamarzniętych stawach i jeziorach...
Ja udałem się czerwonym szlakiem do Tanowa, trafiłem na rowerową ścieżkę i dalej prze Pilchowo na Głębokie. Pod nogą zamiast Watt jest zwykła wata, kto chciał, to mnie dziś wyprzedzał. Dalej Wojska, Litewska i dom. Czekamy na kolejny kolarski weekend :-)

Naśnieżanie na Gubałówce
Stamtąd na Podbórz, downhill do Siedlic, wspinaczka na Leśno Górne, potem zjazd przez śmietnisko do Leśna Dolnego i dalej do Bartoszewa.

Ryzykanci na stawie.
Nie rozumiem, tyle jest sztucznych lodowisk, a ludzie ciągle szukają szczęścia na zamarzniętych stawach i jeziorach...
Ja udałem się czerwonym szlakiem do Tanowa, trafiłem na rowerową ścieżkę i dalej prze Pilchowo na Głębokie. Pod nogą zamiast Watt jest zwykła wata, kto chciał, to mnie dziś wyprzedzał. Dalej Wojska, Litewska i dom. Czekamy na kolejny kolarski weekend :-)




