Etap 1 - początek 2016 :-)
Piątek, 1 stycznia 2016
· Komentarze(7)
Sylwestrowe szaleństwa w telewizji, alkohol w nornie, czyli spokojnie można ruszać w nowy sezon.
Na dworze mglisto - weryfikuję plany, bo chciałem zacząć od Miodowej, ale strach zmierzyć się z noworocznymi kierowcami. jadę zatem przez miasto na cmentarz. Ktoś ukradł mojej Betce w parku czapkę, chamstwa nie brakuje. W mieście mgła, ale pusto. Jadę Owocową do Potulickiej, tam da się jechać tylko chodnikiem, co jest wg znaków dozwolone. Zjazd Piekary, podjazd "Ale urwał" dla sportu. Czas na cmentarz, odwiedzam parę ważnych dla mnie miejsc.... Dalej do ronda na Cukrowej i Europejską do ronda Gierosa. Stamtąd na Mierzyn do Topolowej i w stronę Bezrzecza. Trochę strach dzielić zamglone ulice z kierowcami ZPL, ale decyduję się na przejazd do Wołczkowa, stamtąd przez Głębokie i Wojska do domu...
Pogoda nie sprzyja zdjęciom...

Mierzyński wiatrak we mgle....
Na dworze mglisto - weryfikuję plany, bo chciałem zacząć od Miodowej, ale strach zmierzyć się z noworocznymi kierowcami. jadę zatem przez miasto na cmentarz. Ktoś ukradł mojej Betce w parku czapkę, chamstwa nie brakuje. W mieście mgła, ale pusto. Jadę Owocową do Potulickiej, tam da się jechać tylko chodnikiem, co jest wg znaków dozwolone. Zjazd Piekary, podjazd "Ale urwał" dla sportu. Czas na cmentarz, odwiedzam parę ważnych dla mnie miejsc.... Dalej do ronda na Cukrowej i Europejską do ronda Gierosa. Stamtąd na Mierzyn do Topolowej i w stronę Bezrzecza. Trochę strach dzielić zamglone ulice z kierowcami ZPL, ale decyduję się na przejazd do Wołczkowa, stamtąd przez Głębokie i Wojska do domu...
Pogoda nie sprzyja zdjęciom...
Mierzyński wiatrak we mgle....




