Etap 126 - pomachać miłośnikom naleśników :-)

Niedziela, 27 grudnia 2015 · Komentarze(8)
Dzisiaj miałem dwa zaproszenia, za które serdecznie dziękuję :-) Pierwsze od Arka i Krzyśka - wypad do Schwedt, drugie od peletonu ze Stravy wybierającego się na naleśniki do Nowego Warpna. Sprawę rozsądziła małżonka, każąc mi być w domu o 11:00. W takim razie wygrałem się na miejsce zbiórki naleśnikożerców na Głębokie, gdzie poznałem w realu "jurkatc", "znowu", oraz innych dobrych kolarzy ze Stravy, na czele z inspiratorką wycieczki, czyli Karoliną. Z przyjemnością spotkałem też już wcześniej znanych mi Jamesa77, Mateusza i Piotrka. Oni ruszyli na Nowe Warpno, ja na Wołczkowo i na Bezrzecze, w stronę Wąwelnicy i Dołuj. Kolejnymi etapami był Lubieszyn i stara droga na Dobrą, z moim ulubionym (szczerze !) odcinkiem poniemieckiego solidnego bruku. Kręcę dalej do Buku i korzystam z granicznej ścieżki rowerowej.


Samotny dąb przy ścieżce.    

Pogoda sprzyjała, wiatr za bardzo nie przeszkadzał, zatem w Dobrej odbiłem na Grzepnicę, potem Sławoszewo, gdzie spotykam nasz sympatyczny tandem , czyli Janusza i Kubę, z którymi wesoło się pozdrawiamy - ilu znajomych udało się dzisiaj spotkać, super :-) Wracam do domu klasycznie przez Pilchowo i Głębokie, nie dokręcam dystansu przez Halę AA, staram się zdążyć na 11:00, ale notuję spóźnienie, na szczęście mieszczę się w akademickim kwadransie :-) 

Na Stravie poczytałem o wyprawie do Nowego Warpna - koledzy się zmasakrowali, dobrze, że nie pojechałem, bo potrzebny byłby worek na zwłoki ;-)

Tak zdaje się zakończyłem sezon rowerowy 2015, w epilogu przyjdzie czas na podsumowanie :-)

Komentarze (8)

Znaczy, że gdybym pojechał nie na Wołczkowo, a z nimi na NW to bym się z Tobą zderzył gdzieś w Pilichowie ? Dobrze, że Ciebie ta banda koksów nie rozjechała :-)

leszczyk 08:43 sobota, 23 stycznia 2016

Tunia - dzieki, wzajemnie pozdrawiam poświątecznie i przednoworocznie :-)

Janusz - jakoś przypadł mi ten dąb do gustu, mogłem poszukać lepszego ujęcia. Znajdziesz go na polanie wjeżdżając na ścieżkę rowerową z Dobrej do Blankensee od przejazdu przez droge Buk-Stolec.

Mirek - tak, jestem zadowolony z tegorocznego wyniku. Czasowo w przyszłym pewnie lepiej nie będzie, dojdą ograniczenia pogodowe - ale jest kolarzówka, postaram się złamac 7k :-)

leszczyk 14:56 poniedziałek, 28 grudnia 2015

Z tymi "koksami" to faktycznie trzeba uważać, aby człowiek nie skończył w czarnym worku, ale przyznaj że rok kończysz też niezłym wynikiem, a w przyszłym "będzie się działo" :)))

srk23 12:24 poniedziałek, 28 grudnia 2015

No i mimo krótkiej przepustki odbyłeś całkiem miłą wycieczkę nie licząc wielu sympatycznych spotkań. Doszło jeszcze do wpisu fajne zdjęcie dębu, który prezentuje się tu dostojnie i jesiennie - mrozy jednak tuż, tuż.

jotwu 07:54 poniedziałek, 28 grudnia 2015

a ja nikogo nie spotkałam .....ale tez troszkę się poruszałam ....Poświąteczne pozdrowionka ! :)

tunislawa 20:17 niedziela, 27 grudnia 2015
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa stwem

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]