Etap 120 - do wykopu # 60, powrót przez Arkonkę

Czwartek, 12 listopada 2015 · Komentarze(5)
Dzisiaj do pracy po raz 60-ty, korzystając z dobrej pogody, czyli braku opadów. Trzeba cieszyć się tym, co jest nam dane. Powrót wzorując się na Michale, przez Trasę Zamkową "pod prąd" - faktycznie lepsze rozwiązanie odnośnie wbicia się do centrum niż "naturalny" kierunek tej trasy, który wyrzuca nas na Wałach Chrobrego. Potem przez centrum do parku, gdzie mierzę się z "domowym" segmentem stravowym Michała, ale bez poprawy wyniku - walka trwa ;-) Przez park do Arkońskiej , stamtąd już w ciemnościach przez las do Arkonki, pełna pętelka i lasem w stronę Miodowej. Stamtąd już do Wojska i powrót do domu przez halę AA i Litewską.

Dwa zdarzenia - rano na ścieżkę w Alei Fontann zza pubu wybiega pan z psem na smyczy, którą udało mi się cudem wymanewrować. Na zwróconą uwagę rzucił, że w listopadzie się na rowerze nie jeździ :-)  Z kolei na Arkońskiej dłuższą chwilę bezskutecznie czekałem na możliwośc przejścia na drugą stronę ulicy. W końcu zatrzymał się pan w Citroenie, dodatkowo widząc, że jadę w stronę kolejnego skrzyżowania zwolnił, kontrolował sytuację i ponownie przepuścił mnie skręcając w prawo - bardzo miłe zachowanie. Oprócz "karnych kutasów" należą się czasem podziękowania dla kierowców.

Muzycznie klimaty "biało-czerwone" z końcówki lat 80tych ... To były czasy, to była muzyka :-)



Mapka z powrótu dla ciekawych.

Komentarze (5)

Trafiłeś w sedno pisząc o jeździe lewą stroną Trasą Zamkową, aby bezproblemowo wbić się w centrum...ja tak zawsze robię gdy wracam z prawobrzeża (choć rzadko mi się to ostatnio zdarza abym tam gościć).

srk23 15:23 piątek, 13 listopada 2015

leszczyk - cieszę się, że spodobało Ci się jeżdżenie TZ "pod prąd". A poważnie - też wcześniej jeździłem zgodnie z naturalnym kierunkiem. A na "do czynu" powalczymy pewnie :P

Gość - mylisz się. Pierwsze miejsce dzierży czytelnik Kuriera Szczecińskiego, który ostatnio napisał list w sprawie wrednych rowerzystów, którzy przepędzają z ulic samochody. Najciekawszy fragment brzmiał +/- "nikt kto ma odrobinę rozumu przy takiej pogodzie nie jeździ na rowerze". Inna sprawa, że, jak wspomniał leszczyk, sporo jest kierowców, którzy swoim zachowaniem pomagają i ułatwiają jeżdżenie rowerem, że choćby o odsuwaniu się od krawędzi wspomnę...

michuss 08:19 piątek, 13 listopada 2015

A poinformowałeś pana z psem ze awansował na pierwsze miejsce na tegorocznej liście najbardziej debilnych argumentów?

Gość 19:57 czwartek, 12 listopada 2015

Mi też po pracy udało się wyskoczyć na małą rundkę.

strus 18:26 czwartek, 12 listopada 2015
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa stwem

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]