Etap 99 - do wykopu#49, rasizm i faszyzm !
Był to też kolejny dzień z ostrym północnym wiatrem, który mimo dobrego ubioru odbierał chęć na jakieś dalsze wyprawy. Zaplanowałem choć te 30 km do kupy, do Kaskady dojechałem z Arkiem i wybrałem się przez sieć ścieżek rowerowych do parku. Tam przy pomniku Czynu Polaków dostrzegłem niepokojące zjawisko - otóż układ kwiatów nie jest bynajmniej tęczowy. Rasistowska biel spotyka tam krwawą czerwień. Gdzie krew, tam często jest i honor, a to już faszyzm pełną gębą... Przypadek ? Nie sądzę....

Ratunku, rasizm i faszyzm !
Odbiłem w stronę Arkońskiej i wspinając się Wszystkich Świętych dotarłem do Warcisława. Tam wspinałem się pod centralny wmordęwind, ale udało mi się wyprzedzić jednego kolegę. Potem Łączną w stronę ronda na Warszewie i w końcu wizyta u słonika.

Warszewski słonik i londyński bohater drugiego planu
Potem przez Kredową na Podbórz i na Miodową - znowu nikogo nie było, będzie nagana z wpisem do akt ! Ścieżka na Wojska dalej rozryta przez instalatorów rur, trzeba do drugiej koszarowej bramy jechać ulicą. Powrót przez halę AA do Litewskiej, gdzie pobiłbym rekord segmentu, ale ktoś usiłował tam zaparkować no i nie wyszło, trudno ;-)




