Etap 98 - do wykopu#48 , powrót bez rewelacji

Kratownica Mostu Brdowskiego
Rano zimno, pierwszy raz w lecie w kurtce. Trzeba szykować pełną zbroję pomału :-)
Mapka z powrotu.

Muszę przyznać szczerze, że również przez ostatnie 2 tygodnie ostro balowałem z "kumplem A", i tak jak u ciebie forma poszła w siną dal.
srk23 16:11 wtorek, 8 września 2015
Wrócę do domu, naleję szklaneczkę dżinu i na pewno znajdzie się rozwiązanie :-)
leszczyk 10:31 wtorek, 8 września 2015
Pocieszyłeś mnie, bo myslałam, że to u mnie "krzaki". Moich fotek z googla też nie było widać. 3 godziny walczyłam przedwczoraj z moim wpisem, znikał bezpowrotnie po wstawieniu kilku zdjęć. Wczoraj jeszcze próbowałam, ale ciągle coś jest źle z google.
ula 10:06 wtorek, 8 września 2015
Nie wiem, co z fotk,a bo standardowo wrzuciłem ją do googla+ i udostepniłem. No chyba, ze nie udostepniłem, sprawdzę ;-)
leszczyk 09:36 wtorek, 8 września 2015
Angielska królowa-matka podobno każdego dnia sączyła szklaneczkę ginu i pięknie ją konserwował. ;)
ula 09:10 wtorek, 8 września 2015
Piotrek nie widzę Twojej fotki (chyba masz wrzuconą przez Picasse?). Miałam straszne przeboje z moim wpisem i zdjęciami z picassy. Nie wiem czy u mnie jest coś nie tak czy Picassa wzięła wolne? U mnie wstawiłam w końcu przez Fotosika, ale tam ciągnie mi transfer, muszę je gdzieś przerzucić, tylko gdzie, jeśli google strajkuje.
Co robić, jesteśmy do siebie nader przywiązani ;-) Ograniczę mu dostęp do mnie, ale we wrzesniu nie ma szans, impreza za imprezą, każdy weekend "pracujący"....
leszczyk 09:02 wtorek, 8 września 2015
Myślę, że akurat tego kompana należałoby porzucić trwale i nieodwołalnie :)
Jarro 07:27 wtorek, 8 września 2015