Etap 89 - leśne owoce z miodem
Wtorek, 18 sierpnia 2015
· Komentarze(0)
Wczesnym wieczorem wygospodarowałem 2 godziny, postanowiłem je poświęcić na nabicie kolejnych metrów w pionie, ale tym razem z urozmaiceniem jazda przez las do Siedlic. Rozpoczynamy na Miodowej, jak mogłoby być inaczej :-) , dalej przez Podbórz lecim lasem do zakrętu przed Siedlicami, skąd podjeżdżamy w rozsądnym tempie 6 x pod Leśno. Las pięknie oświetlony zachodzącym słońcem, ale ruch aut nie pozwala na zatracenie się w kontemplacji przyrody :-) Na ostatnim kółku na górce wyprzedza mnie masters na "Pinarello", dospawałem do koła, ale na zjeździe nie goniłem za wszelką cenę i zostałem łatwo zostawiony. Przy wyjeździe z Pilchowa znowu zgubiłem tylna lampkę z zawiesia na torbie podsiodłowej, tym razem znalazłem poszczególne elementy. W międzyczasie minęło mnie 3 szosowców jadących po ścieżce - nie pędzili, zapewne oszczędzając koła na nierównościach. Dzięki temu doszedłem ich przed drogą 7 Młynów, a przed Głebokim wyprzedziłem - Jarro miał rację, niektóre koszulki napędzają rywalizację, uważam, że narodowe barwy Polski powinny być bronione bardziej zdecydowanie. Zamykam klamrę podjazdem na Miodową, podczas którego mija mnie kolega w barwach MTB AGA Team, oj, leciutko, jakby jechał na skuterku, a ja jakbym ciągnął bronę ....
Powrót wielce tradycyjny przez Wojska, halę AA i Litewską, gdzie tradycyjnie nie mogę pokonać swojej sprinterskiej bariery 23 sekund...
Powrót wielce tradycyjny przez Wojska, halę AA i Litewską, gdzie tradycyjnie nie mogę pokonać swojej sprinterskiej bariery 23 sekund...




