Etap 86 - wieczorne miodobranie

Czwartek, 13 sierpnia 2015 · Komentarze(3)
Szefostwo wreszcie nas opuściło i wieczorem po załatwieniu najpilniejszych domowych spraw udało się wyskrobać 2 godzinki na wspinaczkę po Miodowej. 2 godzinki, czyli 8 razy, proste :-) Dzisiaj mijało mnie tam wielu lepszych zawodników , coż z tego, ze na szosach, nogi dobrze im pracowały. Raz dospawałem do pana mastersa na Scot'cie, ale jak wstał na pedały to odpuściłem, bo miałem jeszcze w planie 4 kursy, a nie rzeźnię z lepszym dla satysfakcji ;-)  Kilku bikerów się kręciło, z paroma już się znamy z miodowego szlaku i pozdrawiamy uśmiechami. Cóż, wszyscy zniknęli jak perseidy, ja, jako niespadająca gwiazda zamykałem ulicę w zapadających ciemnościach. Jeździło się doskonale, temperatura po prostu optymalna. 

Komentarze (3)

Nie jeżdżę wieczorami ale wydaje mi się, że jazda późnym wieczorem Miodową może być dość ryzykowna. Zaskoczyło mnie Twoje stwierdzenie, że spotykasz na tej "mordowni" sporo bikerów i co dziwniejsze, że niektórzy są szybsi od Ciebie .

jotwu 07:06 sobota, 15 sierpnia 2015

Asfalcik miodzio (nomen omen) , parę dziur jest na odcinku osowskim. Koleina na razie nie grozi, choć wielu się stara :-)

leszczyk 06:47 piątek, 14 sierpnia 2015

Słyszałem, że mają na Miodowej nowy asfalt położyć, bo ktoś koleinę wyjeździł...

Jarro 06:28 piątek, 14 sierpnia 2015
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa yciow

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]