Etap 86 - wieczorne miodobranie
Czwartek, 13 sierpnia 2015
· Komentarze(3)
Szefostwo wreszcie nas opuściło i wieczorem po załatwieniu najpilniejszych domowych spraw udało się wyskrobać 2 godzinki na wspinaczkę po Miodowej. 2 godzinki, czyli 8 razy, proste :-) Dzisiaj mijało mnie tam wielu lepszych zawodników , coż z tego, ze na szosach, nogi dobrze im pracowały. Raz dospawałem do pana mastersa na Scot'cie, ale jak wstał na pedały to odpuściłem, bo miałem jeszcze w planie 4 kursy, a nie rzeźnię z lepszym dla satysfakcji ;-) Kilku bikerów się kręciło, z paroma już się znamy z miodowego szlaku i pozdrawiamy uśmiechami. Cóż, wszyscy zniknęli jak perseidy, ja, jako niespadająca gwiazda zamykałem ulicę w zapadających ciemnościach. Jeździło się doskonale, temperatura po prostu optymalna.




