Etap 76 - wieczorne miodobranie

Wtorek, 28 lipca 2015 · Komentarze(4)
Po powrocie ze stolycy , zmasakrowany niezdrowym rockowym trybem życia, podejmuję rozpaczliwą walka z czasem i pionometrami.
Dzisiaj w końcu na rumaku, wyjazd po 19-tej, czasu raptem na 6 miodobrań....

Oj, lipiec pogodowo nie rozpieszcza...

W Warszawie działo się, kangury ostro dały ognia....

Jesteście pewni, że chcecie mapkę ? Proszszszsz ...

Komentarze (4)

Janusz, dzięki za dobre słowo, do 07/08 będę walczył o wspinaczkowe metry - dla swojej li i jedynie sportowej satysfakcji. Potem wracam do turystyki :-)

leszczyk 18:30 piątek, 31 lipca 2015

W "miodobraniu" jesteś konsekwentny - podziwiam ten rodzaj pasji rowerowej.

jotwu 13:00 piątek, 31 lipca 2015

Stadion bardzo ładny, aczkolwiek na takie muzyczne imprezy z zamknietym dachem słabo sie nadaje.

leszczyk 07:06 środa, 29 lipca 2015

Przez te kangury nie mogłem z synem zwiedzić w czwartek narodowego

strus 20:32 wtorek, 28 lipca 2015
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa apang

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]