Etap 75 - Miodowe pionometry

Środa, 22 lipca 2015 · Komentarze(4)
Obawiałem się, że dziś może nie być okazji do jazdy. Ale wymiana zaworu w łazience przebiegła sprawnie, obejrzałem finisz TdF i krótko po 17:00 udało się wyjechać. Dwie godziny czasu - można zrobić pętlę Lubieszyn/Dobra/Bartoszewo, ale można też szukać pionometrów brakujących do "10k Giro". Zatem powrót na Miodową i 8 kursów.

Aż szkoda, że na ten tydzień to już koniec, bo forma jest.
Z drugiej strony, zatęsknię do Miodowej i wrócę na nią z nowym entuzjazmem :-)

Muzyka trzymała mnie przy życiu, dzisiaj chyba wszystkie auta jechały Miodową.
Hoppe, hoppe Reiter, jaaaaaaa

Fotki z Miodowej ? No proszszsz...

Chcecie mapkę, prawda ?

Komentarze (4)

lubię Twoją trasę, chociaż jeśli chodzi konkretnie o Miodową, to wolę ją tak jak dzisiaj, czyli w dół.

jotwu 19:06 sobota, 25 lipca 2015

Ja lubię każdą muzykę, ale ta mocna mocniej napędza ;-)

leszczyk 18:47 czwartek, 23 lipca 2015

Widzę, że poza mocnym kręceniem lubisz ostrą muzę ;)

srk23 13:37 czwartek, 23 lipca 2015
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa ciepo

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]