Etap 71 - wykop#36, powrót wspinaczkowy

Środa, 15 lipca 2015 · Komentarze(3)
Uwaga - podjąłem rękawicę wspinaczkowego wyzwania stravy, czyli 10 tys metrów do 07/08/2015.  Niniejszym zatem uprzedzam moich fanów, spragnionych relacji z turystycznych rajdów - do 07/08/15 nic z tego. Będzie tu wiało nudą, będziecie z niesmakiem czuli hektolitry potu wylewane na nędznych podjazdach ... Kuzyn mojej trenerki wygrał dzisiaj etap na TdF !!! Będę się zatem wytrwale wspinał w wyrazie wsparcia dla Rafała....

Wyjazd z pracy - obserwacja desantu na dach magazynu strefy wolnocłowej... Budynek z początku XX wieku , wizytowany przez samego cesarza, wciąż w eksploatacji ....


Czarnomundurowiec już wylądował na dachu ...

Powrót z pracy przez Świętojańską, pokonana x 10, pionometry same się nie wykręcą. Dwa razy spadł mi łańcuch przy wrzucaniu ze średniego na blat, już do końca jechałem na środkowym ....
Po zaliczeniu 10 wjazdu zjechałem do torów i bruko-szutrem pojechałem Wenedeńską do Hożej. Stamtąd Łączną do Podbórzanskiej i zjazd Miodową. Na Mioduli dziś tłok, rącze rumaki skakały aż miło, chciało się dołączyć, ale mój czas nadejdzie....

Dzisiaj nowe doznania na starym rowerze - zjazd brukiem : ależ miękko, co za komfort ;-)

Komentarze (3)

Mirek, kolarka we wspinaczce raczej by nie przeszkadzała.... Wirus prędkości zagnieździł się we mnie, niech się rozwija, ale nogę trzeba i tak budować, żeby kręcić kolarką, bo sama nie jedzie :-)

leszczyk 19:41 czwartek, 16 lipca 2015

A ja myślałem po ostatnim wpisie że zachorujesz na PRĘDKOŚĆ i łapanie kilometrów (czyli kolarka jeszcze nie).

srk23 14:42 czwartek, 16 lipca 2015
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zikie

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]