Etap 65 - wykop#33, powrót przez lasy polickie

Piątek, 3 lipca 2015 · Komentarze(2)
Oj, bardzo upalny powrót po standardowym dojeździe do wykopu.... Z bardzo ważnych nowości - upał powoduje roznegliżowanie piękniejszej połowy Szczecina, trzeba uważać jadąc przez miasto. Dzisiaj zagapiłem się na dziunię - myślałem, że wyszła w koszulce nocnej, ale to chyba jednak sukienka. jako stary grzyb się po prostu nie znam....  Wczoraj była Bukowa, no to dzisiaj coś północnego. Wracam przez Świętojańską, w końcu gdzieś trzeba się wspiąć.Kontynuacja przez Pokoju i Podolską - do Nehringa, tam oby nie spotkać autobusu. Dalej w górę Policką i Ostoi-Zagórskiego. Myślałem o wycieczce nad Wodociągi, ale widok spacerujących rotweilera i wilka odstraszył mnie.Baton picie i do przodu. Trochę ślizgając się po Ostoi-Zagórskiego docieram do drogi na Podbórz. Zaczyna się najlepszy etap -  w cieniu drzew. Powoli docieram przez flandryjskie bruki do drogi na Siedlice. To moja ulubiona droga zjazdowa....


Początek drogi na Siedlice
 

Przed Siedlicami odbijam w leśną drogę nr 3, chcę dotrzeć do Drogi Czarnego Warkocza. Tu wychodzi mój nawigacyjny geniusz, mimo asysty Dakoty wyjeżdżam z lasu na ... przystanku Trzeszczyn Las. Daj Piotrkowi 2 kulki, to jedną zgubi, a drugą zepsuje. Pozostaje cisnąć ścieżką do domu. Pilchowo, Głębokie, Hala AA, Litewska i jestem w domu....

Mapka z powrotu

Komentarze (2)

Z radością pozostawiam Ci południe, wolę północną cywilizację ;-)

leszczyk 15:14 sobota, 4 lipca 2015

A ja się zakopałem na tej północy i omijają mnie takie widoki. 5 dni jeżdżenia i nie było na czym oka zawiesić, tylko gładkie asfalciki, lasy i krajobrazy, krajobrazy, krajobrazy. Grenlandia jakaś. Tfu, wracam na południe :)

Jarro 11:22 sobota, 4 lipca 2015
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa erzet

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]