Etap 61 - Aleją Smrodu w mżawce aka rekord w jeździe godzinnej

Sobota, 27 czerwca 2015 · Komentarze(4)
Od czwartku nie jestem do końca panem swojego czasu - teściowa jest w szpitalu po operacji, trzeba pomagać. Zamiast zapachów lip i akcji wącham szpitalny smród, zamiast Gran Fondów ćwiczymy trasę dom szpital dom. Takie życie. Dzisiaj trafiłem na krótkie wolne okienko po południu, z radością wskoczyłem na Przecinaka i mimo mżawki pomknąłem na półtoragodzinną przejażdżkę. Tutułowa mżawka nie była uciążliwa, dwa razy zmokłem i wyschłem, motywacja do jazdy była dzięki temu spora. Wybrałem drogę na Police, wysypisko tym razem przyczaiło się ze swoim smrodem, bardziej uciążliwe były auta ZPL. W Policach napotkałem wesołe babcie chórzystki , bardzo sobie cenię pogodnych starszych ludzi, którzy fajnie spędzają czas :-)


Piejo kury piejo, nie majo koguta ;-)  

Jechałem w stronę Tanowa - i to tak dobrze, że udało mi się w Pilchowie pobić rekord jazdy godzinnej - całe 25,7 km :-) Przegoniłem nawet parę szoszonów, dla samca było to trudne przeżycie, ale nie zostawił samicy, żeby mnie poskromić :-)
Czy Sir Bradley powinien zacząć się bać ?
Przy wyjeździe z Pilchowa w stronę Głębokiego spotykam wycieczkową grupę Siwobrodego, przy pozdrawianiu mało nie wywinąłem orła na śliskim bruku :-)
Powrót nietypowo, bo przez las i Arkonkę, gdzie chciałem trochę poszaleć na fali euforii, ale tłumy rolkoślizgaczy wymagały uwagi.
Szafera, Litewska i dom. Czy jutro dostanę wolne, żeby skompletować Gran Fondo 115 ?

Byłem dziś "szybki jak błyskawica", więc chciałem sobie zadedykować "Thunderstruck" AC/DC , ale wybieram coś w hołdzie dla sympatycznych pań z Polic :-)
 Mapka z dzisiejszej pętelki

Komentarze (4)

Arek - dzięki, żeby zrobić 30 chyba muszę zmienić rower ;-)

Jarek - no staram się do Was doszlusować :-)

Grzesiek - to na razie incydent, ;-)

leszczyk 06:27 poniedziałek, 29 czerwca 2015

Piotr, witam w świecie Wielkich Prędkości. :)

James77 12:04 niedziela, 28 czerwca 2015

Nie ma nic z przypadku. 3200 w tym roku z tego sporo na podjazdach dają efekt. Puk puk kto tam puka do grona koksów :)

Jarro 09:58 niedziela, 28 czerwca 2015

Brawo, brawo!!! Teraz tylko patrzeć jak w godzinę zrobisz 30! oj widać progres!

lenek1971 05:44 niedziela, 28 czerwca 2015
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa ymokr

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]