Etap 60 - wykop #30, mokry powrót przez Arkonkę

Środa, 24 czerwca 2015 · Komentarze(2)
Dzisiaj typowo komunikacyjnie, bez szaleństw. Mimo podwójnego jubileuszu (60 jazda, 30ty raz do pracy) nie było jak się rozpędzić. Podczas wyjazdu z pracy zaczęło padać - odziałem się w deszczową kurteczkę, plecak obciągnąłem kondonem mu przynależnym. Tylko zielona trenerka wydawała się być zadowolona i wyrechotała, że bez 30km nie ma się po co w domu meldować. Podróż przez deszczowe miasto przerywana telefonami z pracy była irytująca. Wpadłem na pomysł dokręcenia kilometrów na rundkach wokół Arkonki. Miarowe tempo, z każdym okrążeniem było przyjemniej, poziom endorfin rósł w oczach. Trenerka kazała trzymać stałe tempo i kadencję, wyjście z wirażu z dokrętką - starałem się. Potem przez Szafera i Litewską do domku.

Muzycznie cały czas katuję Mumford & Sons ...
 

Mapka z powrotu

Komentarze (2)

Ale "Żaba" daje Ci czadu :)

srk23 17:25 czwartek, 25 czerwca 2015
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa stwem

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]