Etap 55 - wykop #26 , powrót via Głębokie
Środa, 10 czerwca 2015
· Komentarze(5)
Z uwagi na służbowo-przykry wyjazd dziś ostatnia jazda w tym tygodniu. Do pracy spokojny standardzik. Po pracy zaczynamy szukanie kilometrów przez powrót Hrynia i przeprawą Parnicką. Miasto szykuje się do mety etapu regat, czyli tradycyjnie zamykamy Jana z Kolna. Cudowne korki ....

Trasa Zamkowa stoi od dawnej Baltony ....
Polferries pozazdrościł Unity promocji przy Wałach Chrobrego i przywlókł do miasta "Mazovię"...

Mazovia przy Wałach
Dziś można pobłogosławić rower jako środek transportu, spokojnie godzina w kieszeni :-) I tak chyba do wtorku, patrząc na masakrę samochodową ...

Z Mostu Długiego na Trasę Zamkową ? Pomysł średni ....
A ja walę jak panisko, zero aut , można jechać nawet bokiem :-) , korzystam i oglądam z bliska "Mazovię".

Dzióbek "Mazovii"
Potem do domu przez miasto, czyli ścieżki via Plac Grunwaldzki / Jana Pawła / Jasne Błonia i park ...
O, jaka ładna dziunia z nogami do nieba ...
Pykam w stronę Głębokiego, wspinam się Miodową do drogi "Pod Urwiskiem", zjazd drogą 7 Młynów, no i ciągniemy wokół jeziora. Potem tradycyjny powrót Wojska , wspinaczka na Szafera i przez halę AA do domu.
Teraz szczecińskie blogi bikerów zamiast rzepakiem zakwitną zdjęciami żaglowców ;-)
No to muzycznie super - szanta :-)
Niech się dzieje, szkoda, że mnie nie będzie ....
Mapka z powrotu.

Trasa Zamkowa stoi od dawnej Baltony ....
Polferries pozazdrościł Unity promocji przy Wałach Chrobrego i przywlókł do miasta "Mazovię"...

Mazovia przy Wałach
Dziś można pobłogosławić rower jako środek transportu, spokojnie godzina w kieszeni :-) I tak chyba do wtorku, patrząc na masakrę samochodową ...

Z Mostu Długiego na Trasę Zamkową ? Pomysł średni ....
A ja walę jak panisko, zero aut , można jechać nawet bokiem :-) , korzystam i oglądam z bliska "Mazovię".

Dzióbek "Mazovii"
Potem do domu przez miasto, czyli ścieżki via Plac Grunwaldzki / Jana Pawła / Jasne Błonia i park ...
O, jaka ładna dziunia z nogami do nieba ...
Pykam w stronę Głębokiego, wspinam się Miodową do drogi "Pod Urwiskiem", zjazd drogą 7 Młynów, no i ciągniemy wokół jeziora. Potem tradycyjny powrót Wojska , wspinaczka na Szafera i przez halę AA do domu.
Teraz szczecińskie blogi bikerów zamiast rzepakiem zakwitną zdjęciami żaglowców ;-)
No to muzycznie super - szanta :-)
Niech się dzieje, szkoda, że mnie nie będzie ....
Mapka z powrotu.




