Etap 23 - do wykopu # 7 na krokusowo
Poranne krokusy, jeszcze stulone...
Po pracy z kolegą Arkiem ruszamy na krokusową sesję foto, trochę na około, przez Trasę Zamkową. Wspinamy się z poziomu Jana z Kolna przez Admiralską do Parku Żeromskiego. Klucząc ścieżkami rowerowymi docieramy na Jasne Błonia, jest pięknie. Nawet widać gdzieniegdzie krokusy spoza tłumu ludzi.

Krokusy rozwinięte

Koksokrokus

Magneto w kwieciu
Arek chce zmierzyć się z "Różanką_uphill", czymu nie ? Po drodze próbujemy wspiąć się po szutrze od Słowackiego, udaje mi się, mimo troszkę za twardego przełożenia, Arek z kolei podszedł do tego szutru "za miękko" i slizgał się okrutnie. Nie walczył za wszelką cenę, aby nie ryzykować upadku - rozsądek jest w cenie, podjazd nigdzie nie ucieka, będzie czas, aby go pokonać. Potem ścigamy się na Różance - Arek miałby bardzo dobry czas, ale ... Garminy lubią płatać figle, przejazd nie zarejestrowany. Tym razem moja Dakota o dziwo zanotowała fakt przejazdu - o dziwo, bo w porannej sesji tamtędy jechałem i wtedy "nie zauważyła". Proponuję zaliczenie segmentu "Miodowa-las" boczną ścieżką obok szosy, łatwy ten kawałek nie jest. Męki idą "na marne" dzięki solidarnemu buntowi obu garminów ;-) Potem zjazd do Wojska przez Polanę Harcerską, jedziemy wspólnie do hali AA, gdzie się żegnamy. Na Wojska było trochę śmiechu przy mijankach z młodymi szosowcami i pannami z Bo-Go, rowerów na ulicach coraz więcej, co oczywiście cieszy :-)




