Etap 81

Sobota, 4 października 2014 · Komentarze(2)
Miałem propozycję dołączenia do peletonu koksów na szosówkach jadących dookoła Zalewu - ale musiałbym być gotów o 07:00, a byłem zdecydowany na piątkowy wieczór przy whisky in the jar ;-)  Dodatkowo obowiązki rodzinno-domowe , mam być w domu o 12:00 i szlus !
W takim razie pakuję się na Przecinaka koło 09:30 i ruszam na Lubieszyn - dawno nie jechałem przez Bismarck-Blankensee. Koralowa bez aut , Lubieszyn bez aut - to znaczy wszyscy walą w przeciwną stronę :-) Wybieram nieco okrężną drogę przez Gellin. Info dla cyklisto-grzybiarzy : przy betonówce na Gellin rosną kanie. Przez chwilę kręcę się po wiosce szukając denkmala, ale o dziwo nie ma. Albo rekruci z tej wsi mieli olbrzymie szczęście i żadnego nie ubito , albo "załapali" się na denkmal w pobliskim większym Bismarck...
Spotykam tylko sympatyczne kucyki.


Kucyki z Gellin

Na drodze Bismack-Blankensee liczę na spotkanie sejmiku żurawi, ale niestety, chyba już towarzystwo odleciało. Vaya con Dios - wracajcie szczęśliwie :-)

W Blankensee przy kościele odnajduję lokalny denkmal i dokumentuję imponującego kurka z wieży kościelnej.


Denkmal z Blankensee


Kurek z Blankensee

Usatysfakcjonowany ruszam w stronę granicy i napotykam peleton szosowców prowadzony przez gościa w niebieskiej koszulce BBT, to oczywiście kolega Grzegorz aka James 77, miło spotkać się "rower w rower" , pozdrowienia wymienione :-)

Na rowerowej stacji granicznej korzystam z okazji, aby udokumentować akcję "Badź widoczny na drodze" , konstrukcja budki pozwala na słitfocię :-)


Chyba ZPLe w końcu mnie dostrzegą ?

Kontroluję czas - uda się pojechać przez Sławoszewo/Bartoszewo i ominąć mój znienawidzony odcinek via Wołczkowo. Ba, czasu jest dosyć na objechanie Głębokiego.Końcowe kilometry pokonuję przy pomocy AC/DC , odcinek do Głębokiego jakże trafnie wypada przy "Highway to hell", ale potem finisz nagrodzony "For those about to rock"... Ja też wam salutuję Panowie - oby trasa znowu zahaczyła o Polskę :-)

Komentarze (2)

Milo się przegląda opisy wycieczek, szczególnie Twoich z terenów, które ja także znam. Podoba mi się także mapka z wycieczki. Ciekawy jestem jak oceniasz działanie Garmin''a ? Pozdrawiam.

jotwu 13:28 czwartek, 16 października 2014

jak nie pójdę w niedzielę w końcu na rower, to niech mnie ktoś zastrzeli...

coolertrans 18:13 sobota, 4 października 2014
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa malas

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]