Etap 63

Środa, 13 sierpnia 2014 · Komentarze(4)
Dzisiaj ostatni w tym tygodniu ruch na rowerze, więc oby dokręcić do 3200...
Wybór pada na pętlę industrialną - Tanowo / Trzeszczyn / ZCH / Jasienica / Tatynia i standardowo ścieżką via Głębokie do domu. Od Pilchowa gonię bikera jadącego na moim (lub lepszym) poziomie - jadę swoim tempem, a on słabnie na podjeździe przed Głębokim, jest mój, już do skrzyżowania mnie nie doszedł :-) Bardzo dziękuję koksom za inspirację do wspinaczki na Miodową, dało to dużo mojej psyche na trasowych podjazdach :-) Przed domem dla pewności robię okrążenie szpitala na Unii, szkoda, ze już w tym tygodniu nie pojeżdżę, takie rodzinne życie. Życzę znajomym dobrej formy i powodzenia na Miedwiu i w Nowogardzie, z fartem chłopaki :-)


Komentarze (4)

Arek, dokrętki to moja specjalność - problem z dystansami bazowymi ;-)
Ale - odpukać - 4k w połowie września może się udać ....

leszczyk 11:27 czwartek, 14 sierpnia 2014

No co ty, Boże broń - teraz trzeba dać diabłu ogarek, tzn. zadbać o turystyczne wrażenia żony, żeby uzyskać przepustki na kolejne ekspedycje rowerowe :-) Zwykłe negocjacje, jak z Putinem o Krym ;-)

leszczyk 11:10 czwartek, 14 sierpnia 2014

obraziłeś się na rowerek ?

coolertrans 10:27 czwartek, 14 sierpnia 2014

Dokręcasz, dokręcasz i dokręcasz! 4K padnie we wrześniu :)

lenek1971 08:42 czwartek, 14 sierpnia 2014
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa zogad

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]