Etap 60 - 3000 !

Czwartek, 7 sierpnia 2014 · Komentarze(6)
Dzisiejsza przejażdżka miała charakter jubileuszowy - dokrętka do 3000 km. Pierwotnie miał to być objazd jeziora Głębokie, ale co, jeśli byłoby to za mało ? Zaczynamy zatem od wspinaczki na Miodową ,po czym dla odmiany z Andersena myk do Duńskiej i hajda w dół, kierunek Chopina, nieprzyjemny tępy długi podjazd na Skarbówek, ale w końcu to jubileusz, nie marudzimy. Pamiątkowy 3000 km wyznaczamy sobie na szczycie Gubałówki i dokumentujemy to stosowną słitfocią. Potem pozwalam Przecinakowi nacieszyć się zjazdem przez las Doliną 7 Młynów. Opieram się postępującej bicyklozie (nałóg szepcze : dokręć jeszcze przynajmniej 5 km naokoło Głębokiego) i jadę spokojnie do domu, 20  km też jest dla ludzi :-) 
W styczniu sądziłem, ze 3 kilo kilometrów to będzie całoroczny urobek, czyli teraz jadę już "górką"... 5 tysia chyba się nie uda, czyli celuję w dorobek Arka z jego pierwszego roku na BikeStats , do boju :-)

Komentarze (6)

Mój pierwszy rok na BSie to 3700 + 300 przed BSem w 2012. Masz to już jak w banku. Brawo - gratki!!!

lenek1971 08:44 poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Janusz, dzięki za gratulacje, to święte słowa, że dystans to funkcja czasu. Co do "katowania " Miodowej - mam w planach atak na Wieżę Quistorpa, bez treningu to się nie uda, już próbowałem...
James77, dzięki za zaproszenie do grona znajomych, pomysłów nie zabraknie, byle był czas i pogoda.. Będę walczył :-)

leszczyk 15:04 niedziela, 10 sierpnia 2014

Jak Ci nie zabraknie pomysłów na jazdę to 5k spokojnie zrobisz.
Powodzenia :-)

James77 13:26 sobota, 9 sierpnia 2014

Skoro tak zwracasz uwagę na magię liczb, to i ja przyłączam się do gratulacji ale pozwolę sobie wyrazić nadzieję, że te 5 tysięcy także osiągniesz. Łatwiej o kilometry, gdy zrezygnujesz ze "znęcania" się nad sobą podjazdami pod Miodową. To znęcanie napisałem w cudzysłowie, bo taki podjazd, to także satysfakcja. Kilka lat temu robiłem tę trasę na czas, więc wiem coś na ten temat. A kilometry to często kwestia czasu na takie zabawy. Pozdrawiam - Janusz

jotwu 17:21 piątek, 8 sierpnia 2014

Dzięki - dużo będzie zależało od jesienno-zimowej pogody, bo nie jestem desperatem walczącym o kilometry w deszczu i śniegu :-)

leszczyk 14:30 piątek, 8 sierpnia 2014

Gratulacje! Do 5 kilo brakuje tylko 2 a to mniej niż połowa. Uda się :)

renik 21:08 czwartek, 7 sierpnia 2014
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa apang

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]