Etap 60 - 3000 !
W styczniu sądziłem, ze 3 kilo kilometrów to będzie całoroczny urobek, czyli teraz jadę już "górką"... 5 tysia chyba się nie uda, czyli celuję w dorobek Arka z jego pierwszego roku na BikeStats , do boju :-)
Mój pierwszy rok na BSie to 3700 + 300 przed BSem w 2012. Masz to już jak w banku. Brawo - gratki!!!
lenek1971 08:44 poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Janusz, dzięki za gratulacje, to święte słowa, że dystans to funkcja czasu. Co do "katowania " Miodowej - mam w planach atak na Wieżę Quistorpa, bez treningu to się nie uda, już próbowałem...
leszczyk 15:04 niedziela, 10 sierpnia 2014
James77, dzięki za zaproszenie do grona znajomych, pomysłów nie zabraknie, byle był czas i pogoda.. Będę walczył :-)
Jak Ci nie zabraknie pomysłów na jazdę to 5k spokojnie zrobisz.
James77 13:26 sobota, 9 sierpnia 2014
Powodzenia :-)
Skoro tak zwracasz uwagę na magię liczb, to i ja przyłączam się do gratulacji ale pozwolę sobie wyrazić nadzieję, że te 5 tysięcy także osiągniesz. Łatwiej o kilometry, gdy zrezygnujesz ze "znęcania" się nad sobą podjazdami pod Miodową. To znęcanie napisałem w cudzysłowie, bo taki podjazd, to także satysfakcja. Kilka lat temu robiłem tę trasę na czas, więc wiem coś na ten temat. A kilometry to często kwestia czasu na takie zabawy. Pozdrawiam - Janusz
jotwu 17:21 piątek, 8 sierpnia 2014
Dzięki - dużo będzie zależało od jesienno-zimowej pogody, bo nie jestem desperatem walczącym o kilometry w deszczu i śniegu :-)
leszczyk 14:30 piątek, 8 sierpnia 2014
Gratulacje! Do 5 kilo brakuje tylko 2 a to mniej niż połowa. Uda się :)
renik 21:08 czwartek, 7 sierpnia 2014