Etap 36
Środa, 21 maja 2014
· Komentarze(0)
Dzisiaj próba logistyczna - kolega w Bartoszewie o 19:00, ja ruszam 17:20. Tanowo i potem wybór pada na 115kę, skręt w pożarówkę na Wegornik i lasem do Grzepnicy. Wydawało mi się, że mam na tyle zapasu, że mogę zmienić plan i pojechać do Zalesia i stamtąd przez Świdwie, ale dobrze, że pozostałem przy pierwotnej koncepcji. Droga leśna Węgornik / Grzepnica dała popalić, głebokie kałuże, a ja musiałem się nieźle uwijać. Do Bartoszewa dotarłem 19:02, elektrolity już czekały. Po określeniu planu wyprawy do Świnoujścia (Ło Jezu, czy mi dupa nie pęknie) kolega prowadzi drogą leśną do ul.Jaworowej na Głębokim, gdzie się rozstajemy. Objazd jeziora i do domku. Po wczorajszym dystansie w dobrym tempie dzisiaj nogi kręciły wolniej, ale też gorszego terenu więcej.




