Etap 34

Czwartek, 8 maja 2014 · Komentarze(0)
Dzisiaj po pracy mimo wiatru ruszam na trasę, bo na weekend deszczowe prognozy. Plan rodzi się na bieżąco, mijam Tanowo i dla odmiany kontynuuję 115ką, znajduję drogę pożarową na Węgornik i w nią odbijam. Lecę dalej na Węgornik i decyduję się na nowość - od Świdwia na Łęgi przez pola. Gratuluję sobie decyzji zabrania "neutralnych" okularów, bombardowanie insektami jest odczuwalne, gębę lepiej trzymać zamkniętą. Na polach spotkanie z żurawiem, piaszczysta droga prowadzi do Łęgów - wiocha schludna, rozciągnięta na 2-3 km. Droga szutrowa, gorsza od tej pożarowej, przechodząca w fatalny asfalt, ale zaraz wjazd na ścieżkę do Dobrej. Nie jadę Sportową, ale dla odmiany skręcam na Buk i wjeżdżam do Dobrej stara drogą. W Wołczkowie nie pozwalam wyprzedzić się traktorowi, słyszałem, że kilka razy się zbierał ;-) , Głębokie i dom.  

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa przyz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]