Etap 28
Środa, 16 kwietnia 2014
· Komentarze(3)
Po pracy na rower - wiatr miał być lekki , ale trochę dał się we znaki. Zabrakło mi odwagi na spotkanie z kierowcami ZPL w Alei Smrodu i na pętli Lubieszyn/Dobra - wyruszyłem ścieżką na Tanowo, bocian siedzi w gnieździe. Żeby nie wracać tą samą drogą zadecydowałem o wizycie w Tatyni - tam bociana nie spotkałem, może wybrał się na herbatę (five o'clock). Potem pętla industrialna via Jasienica i ZCH Police , tradycyjny odpoczynek przy pomniku w Trzeszczynie i dalej do domu ścieżką via Głębokie. Przyjemność jak na popracowe klimaty.




