Etap 21
Poniedziałek, 10 marca 2014
· Komentarze(1)
Oj, nędznie wyglądają dokonania marcowe ze względu na rodzinne weekendowe zobowiązania.
Dziś po pracy nabijamy - decyduję się na Aleję Smrodu , bo kółko przez Police / Tanowo daje w każdym przypadku te min.30 km.
Trzeba przyznać, ze dzisiaj w kategorii uciążliwości smród przegrał zdecydowanie z kierowcami ZPL. Niby można ten sam dystans zrobić po ścieżce do Polic i nazad , ale jakoś lubię wracać inną drogą aby na mapie powstał ślad pętli. Gmino Police - do dzieła, ścieżka rowerowa Pilichowo - Siedlice pilnie potrzebna :-) Ale obiektywnie patrzac, gmina Police w temacie rowerowym i tak wygląda nie najgorzej...
Dziś pobiłem rekord prędkości i średniej w ruchu , chyba dlatego, że w końcu było ciepło i słonecznie, lekka kurtka bez polaru wystarczyła. Dzisiaj na zjeździe z Leśna osiągnąłem pełną "q" + 5 km/h. Pełna "q" na tym odcinku testowym wynosi 42 km/h.
Szło mi dzisiaj bardzo dobrze, więc pozwoliłem sobie na 2 skuśki z normalnej trasy - najpierw w Policach na Siedlecką zamiast w Piłsudskiego , potem ze ścieżki do "centrum" Tanowa, no i nastukawszy 35 km...
Pękła zatem pierwsza marcowa setka, ale obawiam się, ze to koniec sukcesów na ten tydzień...
Dziś po pracy nabijamy - decyduję się na Aleję Smrodu , bo kółko przez Police / Tanowo daje w każdym przypadku te min.30 km.
Trzeba przyznać, ze dzisiaj w kategorii uciążliwości smród przegrał zdecydowanie z kierowcami ZPL. Niby można ten sam dystans zrobić po ścieżce do Polic i nazad , ale jakoś lubię wracać inną drogą aby na mapie powstał ślad pętli. Gmino Police - do dzieła, ścieżka rowerowa Pilichowo - Siedlice pilnie potrzebna :-) Ale obiektywnie patrzac, gmina Police w temacie rowerowym i tak wygląda nie najgorzej...
Dziś pobiłem rekord prędkości i średniej w ruchu , chyba dlatego, że w końcu było ciepło i słonecznie, lekka kurtka bez polaru wystarczyła. Dzisiaj na zjeździe z Leśna osiągnąłem pełną "q" + 5 km/h. Pełna "q" na tym odcinku testowym wynosi 42 km/h.
Szło mi dzisiaj bardzo dobrze, więc pozwoliłem sobie na 2 skuśki z normalnej trasy - najpierw w Policach na Siedlecką zamiast w Piłsudskiego , potem ze ścieżki do "centrum" Tanowa, no i nastukawszy 35 km...
Pękła zatem pierwsza marcowa setka, ale obawiam się, ze to koniec sukcesów na ten tydzień...




