Spacer na północ
Niedziela, 10 czerwca 2018
· Komentarze(5)
W słoneczną niedziele był apetyt na stówę, ale zamarudziłem rano i nie było czasu, żeby dokręcić. No i siły za dużo po prawdzie też, bo na powrocie wiatr pracowicie ustawiał sie tak, żeby było cały czas w paszczę. Przydał sie bardzo rezerwowy bidon wsadzony do kieszeni na plecach. Spotkałem przed Brzóskami bardzo miłego kolarza, lat 66, świetna forma i pozytywne podejście do świata. Oby tylko takich ludzi więcej wokół nas.

Pomost w Trzebieży, jeszcze przed inwazją ludzkiej stonki

Znany wszystkim rybak z NW

Pomost w Trzebieży, jeszcze przed inwazją ludzkiej stonki

Znany wszystkim rybak z NW




