Samotny król oderwany od żłoba

Sobota, 6 stycznia 2018 · Komentarze(6)
Serdecznie witam moich sympatyków i kibiców, życzę Wam wszystkim szczęśliwego,zdrowego i udanego sportowo-turystycznie Nowego 2018 Roku :-) ! Mam nadzieję, że ten rok dla mnie będzie stabilny zdrowotnie i bez szaleństw można będzie pokręcić się po okolicy bardziej regularnie, niż w minionym. Król oderwany od żłoba - tytuł nieprzypadkowy, zapuściłem się przy żłobie dosyć konkretnie. Do zrzucenia docelowo 12 kg z wyjściowej wagi 85,4 kg. Chcę (i muszę) się bujać w zakresie 73-75 kg. Szukając jakiegoś pozytywu - to przynajmniej nie marnowałem jedzenia i napojów ;-) 

Poczatek to oklepana petla sławoszewska z fragmentem starej drogi wyjazdowej z Dobrej. Na początek wystarczy. Żyję i nie zwracam uwagi na ograniczenia ;-)

  

Komentarze (6)

Dziekuję za wizytę i miłę słowa powitania.

Marek - jak pesel zaczyna się na 6kę, to zaczyna to robić róznicę....

Darek - jeżeli nie masz 2m wzrostu, to trzeba nad tym popracować...

Mirek - kije są OK, na wiosnę odwiedzę Cię "kijowo" w Policach, na razie nie wędruję, bo za zimno i zaraz zatoki załatwię...

Adam - pancernik jest tylko jeden. Ale eskotra niszczyciela jest mu potrzebna - tak działają Legiony ;-)

leszczyk 07:14 wtorek, 9 stycznia 2018

Pancernik LEGIONY ulicy ma ponad 100 kg...i radość okrutną ...

coolertrans 19:53 poniedziałek, 8 stycznia 2018

Witam Cię również Piotr w tym 2018 (ja na razie mam pozwolenie tylko na "kije")

srk23 18:56 poniedziałek, 8 stycznia 2018

Wagi 85,4 kg to co ja mam powiedzieć - 98kg :(

strus 17:53 poniedziałek, 8 stycznia 2018

ograniczenia??? Postanowiłeś nie używać niczego pow. 40%?

lenek1971 13:06 poniedziałek, 8 stycznia 2018
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa iechc

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]