Nauka jazdy na skurczu

Wtorek, 18 lipca 2017 · Komentarze(7)
Najpierw "poznaj swój kraj" szukając dojazdu od Żytniej do Nowowiejskiej , kilka błędnych strzałów :-) Potem przez Mierzyn, objazdem przez Zeusa do Stobna ze zwiedzaniem osiedla Pod Lipami. Od Stobna ze skurczem prawej łydki, więc bez ambicji sportowych i dystansowych. Chwilę odpocząłem na ławeczce pani Elisabeth w Dobrej i poturlałem się do domu przez Głebokie.
Lekkie kręcenie pomogło.



Komentarze (7)

Ja regularnie staram się łykać neomag skurcz, pomaga

strus 14:12 poniedziałek, 24 lipca 2017

Ula, Marek - rozciągałem podczas jazdy i na postoju, na to dziadostwo nie ma innego sposobu. No, może strzał z magnezowego ekstraktu ...

leszczyk 10:30 czwartek, 20 lipca 2017

Ula, nie wiem, czy Betka jeszcze jest mi wierną. Dawno się nie widzieliśmy ... U pani Eli mozna książkę poczytać. Albo się gapić w dekolt - co kto lubi.

leszczyk 09:14 czwartek, 20 lipca 2017

Poniedziałek rower, wtorek rower no no rozkręcasz się Piter BRAWO TY

marekburdzy 16:19 środa, 19 lipca 2017

HE he też mam z nią fotkę ;)

jotka 16:04 środa, 19 lipca 2017
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa gowdu

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]