Spacer po fotkę z rzepakiem

Niedziela, 14 maja 2017 · Komentarze(6)
Jak w tytule - tym razem nie po rekordy, a po fotograficzne sukcesy. Jestem polskim patriotą/nacjonalistą/katozjebem/faszystą * (niepotrzebne skreślić) , więc wiadomo, że jak na rzepak, to tylko ten najśliczniejszy, niemiecki. Postanowiłem zdjąć się na tle jeziora w Lebhen, słoneczko dopisało. Wielu polskich kolarzy robiło sobie fotki przy słomianym pojeździe w Grambow, i ja skorzystałem z uprzejmej pomocy wycieczkowiczów. Potem jeszcze masaż prostaty na bruku starej drogi do Dobrej - chyba stan się pogorszył, bo masaż był dosyć męczący. Kolejna fajna przejażdżka, udało się nie zmoknąć, radość z jazdy jest i o to chodzi.








Komentarze (6)

Też się tym bruczkiem zdziwiłem - faktycznie może to wina ciśnienia, bo nabijam na asfalty

leszczyk 06:35 środa, 24 maja 2017

Błękitne niebo, nieco chmur, w głębi jezioro a na deser kwitnący rzepak - rozumiem Twoją radość.

jotwu 15:11 wtorek, 16 maja 2017

Aż czuć tutaj ten zapach ;)

michuss 07:19 wtorek, 16 maja 2017

rzepak musi być ! chociaz ja z maseczką muszę ! :)

tunislawa 22:33 poniedziałek, 15 maja 2017
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa losie

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]