Z kolegą na kawę chmielową do Blankensee

Niedziela, 7 maja 2017 · Komentarze(6)
Zaległy wpis - przejażdżka towarzyska z kolegą, z elementami wiosny, które już od poniedziałku zniknęły pod strugami deszczu.
Miła chwila odpoczynku przy stoliku gospody w Blankensee, gospodynią jest przemiła Polka. Polecam racuchy z jabłkiem :-)
Inne potrawy pachniały tak smakowicie, że do domu kręciłem żwawo.

Komentarze (6)

Widywałem często tę gospodę i siedzących przy stolikach jej klientów ale byłem przekonany, że obsługa jest niemiecka i się nie dogadam. Czy można płacić kartą ?

jotwu 05:42 niedziela, 14 maja 2017

Ty to masz fajnie, browary, placki...a człowiek wisi na drabinie jak małpa i patrzy przez okno, jaka nam się dzisiaj piękna wiosna zrobiła.

srk23 18:47 piątek, 12 maja 2017

Rozpędzasz się kolego :)

jurektc 16:06 piątek, 12 maja 2017

Tak, jak najbardziej, w naszej pięknej mowie. Widziałem fajne ciasto z serii sama piekłam, znajomi zajadali się plackami ziemniaczanymi. no i sa browary - niebezpiecznie blisko granicy ;-)

leszczyk 13:26 piątek, 12 maja 2017

Idzie się z nią dogadać po ludzku? ;)

michuss 13:19 piątek, 12 maja 2017
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa enera

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]