Dwie godziny tej wiosennej zimy

Niedziela, 30 kwietnia 2017 · Komentarze(3)
Po raz pierwszy od 11/04 na siodle... 
Pojechałem sobie pętelkę przez Lubieszyn , Ploewen i Blankensee. W tamtą stronę wiatr pomagał, w drugą wręcz przeciwnie, ale taki to już nasz kolarski los. W Wołczkowie mijałem się z Michałem, na krzyżówce w Buku ze znajomymi koksami. Dobrze, że czasu mało dostałem, bo dzisiaj jeszcze urodziny teściowej, siły będą potrzebne ;-)

A można było po prostu poleżeć na słońcu, jak ten kolega z Blankensee... Zwierzęta nie wysilają się po próżnicy :-)



 

Komentarze (3)

Pozdrawiam! :)

michuss 19:26 niedziela, 30 kwietnia 2017

Jeśli średnia wznoszenia toastów będzie taka jaką dzisiaj miałeś na rowerze, to nie zazdroszczę jutrzejszego poranka ;)))

srk23 17:54 niedziela, 30 kwietnia 2017
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa zybko

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]